Kupiłam u darijah napy (http://www.chusty.info/forum/showthr...=43384&page=11).
No i moja mama uszyła pieluszkę i niestety jedne napy są do bani - albo sie nie chcą spiąć albo już zapięte, nie chcą sie rozpiąć... czy moja mama robi cos nie tak?
Wersja do druku
Kupiłam u darijah napy (http://www.chusty.info/forum/showthr...=43384&page=11).
No i moja mama uszyła pieluszkę i niestety jedne napy są do bani - albo sie nie chcą spiąć albo już zapięte, nie chcą sie rozpiąć... czy moja mama robi cos nie tak?
prawdopodobnie nie dociska odpowiednio mocno. Napy od Darii są na prawdę ok.
Ale napy przynapowane wyglądają ok, więc jak rozpoznać, że już się wystarczająco mocno docisnęło?
zgadzam sie z mgosią, moze za lekko dociska i nie chca sie laczyc?
zapytaj Darii, ona bedzie wiedziala najlepiej
ja myślę że problem jest w napownicy :) mi czasem napy się rozjeżdżają jak źle przyłożę napkę do napownicy. ta górna część musi przylegać równo, jak przyłożysz krzywo to krzywo rozgniata się ten "dzyndzel" i nie chce się zapiąć.
Tu filmik jak prawidłowo nabić napy :)
http://www.youtube.com/watch?v=9EX1CFY-Igk
Dobrze. Dziekuję za rady.
Moja mama ma i mało siły w rękach (kiedyś złamała w nadgarstku), i kiepsko widzi, więc opisane przez Was powody moga być zasadne mocno.
ja łamałam napy aż doszłam do tego że muszę wymienić końcówkę bo tamta gotowa za szeroka się okazała