Zapytam jeszcze raz, tym razem tu - wybieracie się może? Fajnie byłoby iść większą grupą :-)
http://www.ecco.com/pl/pl/specjalne/wal ... warsaw.jsp
Wersja do druku
Zapytam jeszcze raz, tym razem tu - wybieracie się może? Fajnie byłoby iść większą grupą :-)
http://www.ecco.com/pl/pl/specjalne/wal ... warsaw.jsp
My idziemy!
Ja chciałam iść ale mąż juz trzyci rok z rzędu ma dyżur :twisted: a ja sama komunikacją miejską nie odważę się przyjechac z
No właśnie ja też już od 3 lat się wybieram, ale zawsze coś nie tak, głównie chodziło o to, że byłam 2x w 8-9 m-cu ciąży, ale teraz postanowiłam sobie, że muszę, bo się uduszę ;-) chociaż m. coś przebąkuje, że chce "wyskoczyć" nad morze na weekend...Cytat:
Zamieszczone przez kamaal
a gdzie nad to moze ze tak zapytac OT? bo moze jakies spotkanko czy cuś 8))Cytat:
Zamieszczone przez Budzik
nie wiem, na razie nic konkretnego, raczej spontan... 2 lata temu byliśmy w Mielnie-Unieściu, to może tam... jeśli w ogóle pojedziemy, mnie sie nie chce jechać taki kawał z dziećmi na 2 dni.Cytat:
Zamieszczone przez april
Dagmara a na dziecia też kupiliście bilet? bo nie wiem czy trzeba czy nie.
Pytałam i powiedzieli że nie...
można nie kupować biletu dla dziecia,ale wtedy nie dostanie ono "punktów" za marsz ani gadżecików :)
ja już się czuję jak młody bóg :wink: także jeśli nie będzie lało to będziemy maszerować :D
bilety kupujemy dla całej szóstki, bo po to idziemy żeby te km zarabiały :lol:
Także do zobaczenia, mam nadzieję że będzie równie chustowo jak rok temu :lol:
A nam pani powiedziała że takie maluchy nie kupują biletu :( nie wiedziałam, a można jeszcze dokupić gdzieś bilet? I czy w takim razie mogę mu kupić bilet na trasę dla dzieci żeby miał koszulkę?? A może przy rejestracji można jeszcze będzie kupić bilet??
to ja spróbuję jutro dokupić swemu maluszkowi :)
Ja nie mam kiedy jechać :( może w środę spróbuję..
jesli Sawino do tego czasu wyzdrowieje idziemy rodzinnie :)
teraz czekamy na pania doktor i cierpimy oboje :? :roll:
:op:
A co się stało Sawciowi?? :op:Cytat:
Zamieszczone przez hexi
katar kaszel i bol brzuszka...i nie wiem co, to niby nic takiego ...a po nieprzespanej nocy oboje jak zombi chodzimy...
No rozumiem .. To dużo zdrówka dla Ksawerego!!!!
My też idziemy całą szóstką!
A my w trójkę się wybieramy. Nie byłam tylko wtedy, gdy musiałam leżeć z Jankiem w brzuchu.