W środę w okolicach południa (przed 12) widzieliśmy z mężem jadąc samochodem mamę z zamotanym maluszkiem przechodzącą przez ulicę do parku nadmorskiego. Od razu się miło zrobiło po takim widoku :)
Jeśli tu zaglądasz, to pozdrawiamy!:)
Wersja do druku
W środę w okolicach południa (przed 12) widzieliśmy z mężem jadąc samochodem mamę z zamotanym maluszkiem przechodzącą przez ulicę do parku nadmorskiego. Od razu się miło zrobiło po takim widoku :)
Jeśli tu zaglądasz, to pozdrawiamy!:)