plecaczek dla spokojnych dzieci?
Próbuję plecaczek i próbuję,ale Sara jest z natury ruchliwa i po prostu tak się wygina,że boję się,że wypadnie.W MT to samo albo i gorzej.Czy Wy macie spokojne dzieci,które siedzą spokojnie w plecaczku? Nam pozostaje przód -2x ale tu też się wygina,jak nie do tyłu to bokiem -tak że uderza mnie łokciem w klatkę-mała akrobatka.Ma teraz 16 miesiecy,przecież to jeszcze nie koniec noszenia w chuście :lol:
Re: plecaczek dla spokojnych dzieci?
Cytat:
Zamieszczone przez lila4
Próbuję plecaczek i próbuję,ale Sara jest z natury ruchliwa i po prostu tak się wygina,że boję się,że wypadnie.W MT to samo albo i gorzej.Czy Wy macie spokojne dzieci,które siedzą spokojnie w plecaczku? Nam pozostaje przód -2x ale tu też się wygina,jak nie do tyłu to bokiem -tak że uderza mnie łokciem w klatkę-mała akrobatka.Ma teraz 16 miesiecy,przecież to jeszcze nie koniec noszenia w chuście :lol:
Ostatnio też mam plecaczkowe problemy. Tylko w MT daje radę nosić młodą na plecach. W chuście niby ok, ale jak mi się powyginała we wszystkie strony to aż odwiedziłam sklep medyczny (akurat tylko taki był) w celu przemotania się. Wzbudziłam spore zdziwienie i parę pochwał dotyczących zapobieganiu dysplazji 8))
Re: plecaczek dla spokojnych dzieci?
Cytat:
Zamieszczone przez lila4
czy Wy macie spokojne dzieci,które siedzą spokojnie w plecaczku?
nie macie :twisted:
amelia wyłazi z kieszonki, z iksów poczwórnych, a wiązanie na biodrze wychodzi mi na karku.
o plecakach mogę zapomnieć.