-
Podziękować chciałam....
.....w imieniu własnym oraz psa;) Pies bowiem dzięki mej tajkowi ( pięknemu, kupionemu od Vegi) może byc częściej na spacery wyprowadzany. Przy wózku dostawała świra, ponieważ jest lekko nadpobudliwa ( rasa beagle, jak ktos zna to wie czym rzecz;))
Dziękujemy i cieszymy sie, że trafilyśmy na to forum;)
-
To miło, że się mietek psu spodobał :wink:
-
Jak miło :D Szwagierka dostałąachustę,ale mogła swoją bulterierkę bez problemu wyprowadzać.
I sprawdza się.
-
Beagle to moja ulubiona rasa :D. Na razie niestety pozostaje w fazie marzeń bo mieszkamy w bloku i nie miałabym serca zostawiać go na cały dzień w mieszkaniu lub na balkonie.
-
super ze pomoglo :)
przyznam sie ze w pierwszej chwili pomyslalam ze nosisz psa :D:D:D
-
:D no psa nie probowałam nosić, ale podjrzewam, że byłaby zachwycona;)Już ja widze, hi hi hi;) :lol:
-
:) no podejrzewam, tak mi sie jakos skojarzylo ;)
-
ale ja też pomyślałam że nosisz psa , tak jak HANTI nosi kota do weterynarza :):):):):
-
hehe, ja też dwa razy przeczytalam zanim doszło do mnie, że jednak tego psa nie nosisz :D
a miętkek dobra rzecz :lol:
-
:lol: Cieszę się, że Meitaik się podoba i co najważniejsze przydaje - po to w sumie one są :D
-
U nas też chusta do psa bardzo pasuje, bo tarabanić się z psem i wózkiem to jakiś kłopotliwe jest, a z chustą i psem to bez problemu. Nieraz Rufin się załapuje na dodatkowe wykoszenia przy okazji tego, że któreś z nas musi z psem iść. Jemu się podoba :)
-
hehe moja kudłata bestia, jak tylko widzi, że się motam, nie odstępuje mnie ani na krok, bo wie, co się święci:) a że chusta kupiona przede wszystkim ze względu na nią, to już inna sprawa...w każdym bądź razie wszystkie trzy jesteśmy szczęśliwe :D