http://allegro.pl/nati-chusta-elasty...231444729.html
a wystarczy odrobina zdrowej wyobraźni
Wersja do druku
http://allegro.pl/nati-chusta-elasty...231444729.html
a wystarczy odrobina zdrowej wyobraźni
Wisiadełko Nati? :lool::lool::lool:
Matko Boska.....
biedne dziecko...
podobne wiązanie widziałam w sierpniu w Łazach ad morzem - mama spacerująca plażą, dziecię wisi... wisiadełko jak nic... tylko z bliska okazało się, ze to jednak elastyk, tylko zawiązany fatalnie. Mąż nie pozwolił mi wytłumaczyć tej pani , jak to się robi...
ja nawet nie wiedziałam że się tak da :/ Dobrze że to tylko 3x było ... ciekawe co na to Natalia ;) chyba musi opracowac nową wersję instrukcji (dla kretynów-przepraszam)
:omg: to nie wymaga komentarza
ja się dokładnie nie znam na wiązaniach i nie wiem jak się elastyka wiąże i w ogóle mam niewielkie doświadczenie, ale strach mnie ogarnął jak zobaczyłam to zdjęcie, że dzieciątko wypadnie...
Dzieciak tak ładnie spi, to jednak dowodzi, że maluchom jest wszystko jedno jak sie je nosi, byleby byc blisko mamy :D
nie wiązałam na sobie nigdy elastyka, ale na tańcach w chustach jest jedna mama która nosi w elastyku i własnie cały czas to dziecko wisi. POdeszłam pokazalam jak poprawić ale po chwili zaś to dziecko wisiało............ nie wiem dlaczego sie tak dzieje co? na nastepne zajecia idziemy dopiero za tydzień wiec chyba sama z ciekawosci zamotam w te chuste elastyczna i zobacze ....... a może zaproponuje jej nawet żeby zmieniła na tkaną....... nie wiem ale tak na oko to mi się wydaje że te elastyczne to trudne chusty są....
Na początku nosiłam Hanię w elastyku. Po dwóch tygodniach noszenia przerzuciłam się na tkaną. Nie czułam tego elastyka. Ale dobrze wiązałam:ninja: dziewczyny same oceniały:)
To zdjęcie na aukcji tylko straszy. Jestem ciekawa czy znajdzie chętnego na zakup.
:-(
"Użyta dosłownie 3 razy"... to mówi samo za siebie... :(
nie wytrzymałam ,
napisałam do tej kobiety żeby zastanowiła się czy chce sprzedać chustę czy odstraszyć ewentualnych klientów, bo osoby znające się naprawdę nad uzytkowaniem CHUST a nie WISIADEŁ płaczą nad rzekomą reklamą tak pięknej chusty
cos w tym jest, bo ja jak przesiadłam sie na tkaną to odżyłam i dopiero sie zaczelo ;) w elastyku wiazalam bardziej zeby małej zapewnic bliskosc ale nie bylo to wygodne dla mnie. Nawet juz miałam zakusy aby na elastyku skonczyc bo jak slyszalam ze tkana jeszcze trudniejsza to... ale odwazylam sie i .... sie zaczelo ;) Moze zaproponować kolezance próbe w tkanej?
mnie elastyka wiazało się ok, a mój eM dosyć długo w ni nosił :) i niekoniecznie musi się z niego robic wisiadło, u nas przynajmniej się nie robiło ;)
Stąd potem opinie w stylu "U nas chusta się nie sprawdziła". No nie dziwię się.
ee tam przesadzacie, to nie jest zdjęcie chusty tylko uroczo śpiącego dziecka, nic dziwnego, że kobieta chciała pokazać jak najwięcej maleństwa a nie tam jakąś szmatą zasłaniać... :)