Chustoświrem ;)
Będąc na spacerze z Michałem w wózku spotkał mamę z maluszkiem w chuscie, bardzo słabo zawiązanej chuscie i zaczął z nią rozmawiac ze jest zle :D Zadzwonił po mnie i musiałam zejsc na dół z chusta i nauczyc tą mamę wiązać poprawnie. No myslalam ze padne :duh:
Ale udało sie super, maluch szczesliwy i dobrze zawiazany poszedł dalej na spacer a ja mam nowych chustrowych znajomych ;)

