Jechałam samochodem i nie miałam okazji się przyjrzeć. Około godziny 13:20 na skrzyżowaniu stała mama z brązowym nosidełkiem na plecach. Był też czarny pies :)
Wersja do druku
Jechałam samochodem i nie miałam okazji się przyjrzeć. Około godziny 13:20 na skrzyżowaniu stała mama z brązowym nosidełkiem na plecach. Był też czarny pies :)