-
w czym tkwi tajemnica?
nosiłam synka chyba ze 40 min na rękach myśląc, że już już zaraz zaśnie a miał gaziki, więc nie mogłam go odłożyć. a tu nic. specjalnie owinęłam kocem, mocno przytulałam, żeby było jak w chuście. nic. zawiązałam w koncu...3min i dziecka nie ma :)
sama chciałam i mam. czy to znaczy, że bez chusty już nie będzie umiał zasnąć?
-
Może po prostu był już zmęczony po 40 minutach ;) Spokojnie, bez chusty też będzie zasypiał :)
-
Myślę, że będzie zasypiał bez chusty. Na wszystko przyjdzie czas. Teraz póki co potrzebuje bliskości i poczucia bezpieczeństwa, zwłaszcza w tych trudniejszych dla niego chwilach... :) A tajemnica chusty polega IMO na tym, że otula dziecię jak druga skóra. Noszenie, owijanie kocykiem jest ok, ale widocznie twój synuś już wie CO dobre i byle kocem się nie zadowoli :D Cierpliwości, ja też myślałam w pierwszych miesiącach, że mi Julka nigdy z rąk i z chusty nie zlezie, ale zlazła w końcu... :lol:
-
a może hamak z chusty?? u mnie działa :)