Widziałam chustomamę w brązowej chuście zawiązanej w 2x chyba, szła w stronę Siennickiej (ciągnąc za sobą wózek z zakupami - kurcze, może też sobie taki kupię;)).
Pozdrawiam serdecznie, jeśli tu jesteś :) Ale nas dużo w okolicy!
Wersja do druku
Widziałam chustomamę w brązowej chuście zawiązanej w 2x chyba, szła w stronę Siennickiej (ciągnąc za sobą wózek z zakupami - kurcze, może też sobie taki kupię;)).
Pozdrawiam serdecznie, jeśli tu jesteś :) Ale nas dużo w okolicy!
no nie no, teraz to już naprawdę wieję na Grochów :lol:...
chociaż u nas też kilka chustomam jest, ale nie ma ich na forum:(
zapraszamy, serio! może założymy jakieś chustomiejsce dla wszystkich grochowskich/kamionkowskich chustomam;)
Donoszę, że to nie byłam ja :D
Ja tez nie:)
Ale jestem jak najbardziej za utworzeniem chustomiejsca na Kamionku/Grochowie:)
Ja też!
ostatnio widzę coraz więcej chustomam...
Dzisiaj wychodziła jedna mama z Marcpolu przy Waszyngtona jakoś po 17:00, widziałam ją z drugiej strony ulicy, maluszek chyba na brzuszku, wózek też miała i chyba jakaś starsza dziewczynka obok niej biegała.
jakiś czas temu widziałam jedną mamę z maluchem na brzuszku jak u Pana Pawła w warzywniaku przy Waszyngtona zakupy robiła.
Dziewczyny, pogoda znakomita sie robi, to może byśmy się spotkały któregoś dnia w skaryszaku?
ja się wpraszam, mam nadzieję niedługo zamieszkać w Waszej okolicy, a póki co mam blisko tramwajem;)
Ojejej, no muszę się tu dopisać.
Jak zobaczyłam tytuł wątku to mi się przypomniały fajne czasy, jeszcze przeddzieciowe, kiedy mieszkałam na Siennickiej :-)
W ogóle Grochów to swego czasu moje rodzinne strony. :-)
Pozdrawiam, dziewczyny i powodzenia w tworzeniu waszego miejsca na mapie Grochowa/Kamionka!
I je też się wpraszam , też jestem z Grochowa i jeszcze żadnej chustonoszki nie widziałam a i na Szebek chadzam i na bazerek przy Igańskiej, na Francuskiej w Skaryszaku no wszędzie nas pełno :))
Zanim mnie mąż porwał na Białołękę ;) mieszkałam przy St Augusta :D ale wtedy ani chusty nie były tak popularne, ani ja nie byłam w "dzieciatym" temacie...
nadal kocham Grochów/ Kamionek i bywam odwiedzać znajomych- jak będę w okolicy to dam znać- chętnie poznam Was chustofanki :) spacer po Skaryszaku jak najbardziej wskazany!
To kiedy? Poniedziałek (jeśli panie niepracujące) czy kolejna sobota?
W poniedziałek chyba nie będę mogła, weekendy też odpadają... Mogłabym od środy do piątku (ale jeśli większość będzie mogła w poniedziałek to się spotkajcie, nie chcę Was blokować ;))
i ja się wpraszam, bo ja dziewczyna z Grochowa jestem, a dopiero pół roku temu wyprowadziłam się na Powiśle :D
edit - może Skaryszewski? kiedyś była już próba aktywacji grochowskiej grupy chustowej, może teraz się uda?
Na spacery to ja też chętnie zawsze :), a jak pogoda nie będzie dopisywać to zapraszam na chustowe spotkania, które od najbliższego wtorku w Klubie Mam na Pradze Pd. mam nadzieję już regularnie co tydzień.
We wtorek to i ja się zjawię, chociaż nie wiem, czy nie w kominiarce na głowie, żeby mnie Magda nie rozpoznała :)
Środa w skaryszewskim?
ja się piszę!