Jak śpią wasze chuściane dzieci?
Witam
Postanowiłam założyć ten wątek, ponieważ chciałam się dowiedzieć jak to jest u was z tym spaniem. Otóż ja zauważyłam, że mój Anton przyzwyczajony do spacerów w chuście pokochał chuściane drzemki zarówno w domu jak i na spacerze. No i kiedy jest jego pora około 10 rano i koło 16 bez chusty nie zaśnie :?
To znaczy robię tak, że jakieś 10 minut przed snem wkładam go do chusty, spaceruję po domu wykonując jakieś tam czynności i kiedy Antosiowi leci już główka (dbam aby całkowicie nie zasnął), rozwiązuję i wkładam do łóżeczka. Próbowałam położyć go bez chusty... :evil: to był koszmar. Wieczorem z kolei po cycusiowaniu, kiedy również zupełnie jeszcze nie śpi wkładam go do łóżeczka już bez chusty :? Zastanawiam się jak to będzie kiedy będzie już większy i cięższy?
Jak to wygląda u was i czy macie takie doświadczenie i jak sobie z tym poradziłyście?
Dodam, ze nie wchodzi w grę metoda na usypianie wg. podręcznika pt.'' I Twoje dziecko może nauczyć się samo spać". To dla mnie okrutna metoda nie nadająca się dla wszystkich dzieci i ich rodziców.