czy może jest tu zachustowany tato spacerujący z żoną i dzieciaczkami w majowy weekend po Lądku?
mijaliśmy się, ale jakoś nie zaczepiliśmy, żeby pogadać.
Wersja do druku
czy może jest tu zachustowany tato spacerujący z żoną i dzieciaczkami w majowy weekend po Lądku?
mijaliśmy się, ale jakoś nie zaczepiliśmy, żeby pogadać.
i dzisiaj znowu widziałam zachustowanego tatusia. kto to???
A Lądek to to samo co Londyn? Bo po Londynie to my chodziliśmy :D