-
chustowy sen o promocji
okres chustowania dla nas pomalutku sie kończy... jakoś ostatnio wcale o chustach intensywnie nie myślałam - w każdym razie nie bardziej niż zwykle. ale sen miałam za to ....
w H&M działy podzielone na kolory i w każdym dziale chusty w kolorze odpowiadającym działowi. ileż ja indio widziałam....(takich wzorów didka jeszcze w żadnym sklepie nie widziałam). latałam od regału do regału z dzieciem na rękach i zdecydować sie nie mogłam. wszystkie chusty były w granicach 100 pln(nieźle co?). nawet Majka (starsza córka) biegała razem ze mną bo chciała też cos dla swoich lalek kupić. najszmieszniejsze jest to, że tylko ja w tym sklepie bylam zainteresowana tymi szmatami a inni ludzie patrzyli na mnie jak na jakąś wariatke (w ogóle nie mieli pojęcia po co te długie szmaty wiszą w tym sklepie). a przy wyjściu sprzedawcom (którzy patrzyli zdumieni na zakupiony przeze mnie stosik) dalam swoj numer telefonu, żeby ludziom, którzy się też w chuste zaopatrzą przekazali namiary do mnie zebym im pokazala wiazania i w ogole po co chusty są!!!
nie posądziłabym się nigdy o takie sny.... ale swoją drogą był boski. tyle wzorów, wszystkie wymacane no i mogłam sobie pozwolić finansowo na wszystkie chusty jakie tylko mi sie spodobały!!!!!
-
wow, ale masz piekne sny !!!!! gdzieś juz był watek o szmacianych snach, ale w pozytywnym sensie oczywiscie dosłownym o szmatach :) jakbym ja chciała, zeby chusty (wszystkie rodzaje i kolory były dostepne w sklepie choc hednym, coby moza było sobie przyjsc i poogladac... pomacac w sensie... :) ach.....
-
:D :D :D Piękne, takie sny mogłabym mieć co noc.
-
Kasiu, co Ty mówisz, nasze panny jeszcze półtora roku nie mają a Ty piszesz że okres chustowania sie kończy! :omg:
Ja mam zamiar jeszcze dłuuuugo nosić:mrgreen:
-
ja też!!!! ale coraz czesciej samodzielne odkrywanie swiata jest dla Martyny fajniejsze niz chustowe eksploracje terenu ;-)
ale nosic bede pewnie jeszcze dlugo ale nie tak intensywnie.
wczoraj przesadzilam sie z plecaka w krzyz z przodu - och jak milo bylo niesc wtulona w siebie Tysiolinke... tylko dlugo sie tak nie wytrzyma.
-
Eh nawet nie chce myśleć o końcu chustowania :roll:
-
też mam sny chustowe. Zwłaszcza jak za długo wieczorem na forum siedzę, na bazarku :oops:
Szkoda że te ceny nierealne w rzeczywistym świecie :ninja:
-
..... a po przebudzeniu deprecha:(
;)
-
-
Sny takie niespokojne jak w dzieciństwie, a po przebudzeniu inna rzeczywistość....
Dawno tak nie pragnęłam nowej zabawki jak teraz chust i pieluch:D
-
boski sen! ja tak chcę!!!
pamiętam, jak kiedyś śniła mi się babylonia fruit cocktail... strasznie ją chciałam... a teraz sny chustowe to norma;)
mi ciągle się śnią lumpeksy. uwielbiam lumpeksy!
-
fajny sen :) szkoda, że tak bardzo nierealny... :cry:
-
Ale fajny senek! Idę spać, może i mi taki8 H&M się przyśni i poużywam sobie ;-)