W poradni rehabilitacyjnej moja córcia zaczepiała rodzeństwo- kilkuletnią dziewczynkę i maluszka. W chuście żadne nie było, ale mama miała sliczne chustowe kolczyki- z motywem zachustowanej(zamiętkowanej) kobiety:) Jak człowiek ma fimla, to i kolczyki dojrzy:)
