Faaajnie, przyszła wiosna i coraz więcej chust na Żoliborzu :))
Wersja do druku
Faaajnie, przyszła wiosna i coraz więcej chust na Żoliborzu :))
koło 14 z dzieciem z przodu na Popiełuszki to byłam ja - ale w błękitnych motylkach didkowych...na Żoliborzu gościnnie, ale będziemy cześciej ;)
Jeżeli Dom Chleba to taka budka ( na przeciwko kwiaciarni) przy przejściu przez Broniewskiego z wysepką to byłam ja z Miśkiem na plecach - manduca ice rose - godzina pasuje :)
Jest tak cudnie że dopiero co wróciliśmy :)
A to już wszystko jasne :)
Już wiem, ze Marta koło 14.00 bywa w parku na Sadach. Chciałabym czatować na spotkanie, ale niestety mój Skarb o tej porze mocno drzemie.....
Zupełnie nic straconego!!! Mieszkam w bloku 26 czyli blisko parku. Niestety jak i Ty pracuję - raz na rano innym razem po poludniu. Więc Misio spaceruje na zmianę raz z mamą, raz z tatą :)Cytat:
Tak tak, dokładnie o tą budkę chodzi :) A my bywamy w sadach tak właśnie w okolicach 14, czasami też rano, ale tylko w piątki soboty i niedziele. W pozostałe dni pracuję....Szkoda, że nie widziałam manduki ice rose, ale może jeszcze nic straconego :)
A mnie dzis nikt nie widzial w czerwonym elastyku na pl wilsona kolo 15 ;)
no szkoada ;)
Zuzia
juz wygooglalam ze na popieluszki 14 jest to przedszkole i przyjmuje nawet 2-latki ;)
fajnie
Zuzia
http://www.przedszkole.most.org.pl/przedszkole.htm
Żółty wieżowiec z bankiem...Pamiętam jak go budowali - stanął na miejscu budki z lodami włoskimi....
Traumy raczej nie...choć żal serducho ściskał....Tym bardziej że na lody wyprawa była wtedy aż pod kościół Jana Kantego. To była jedyna alternatywa :)