Główny bohater pomyka przez stepy na koniu, z dzidzią zamotaną na plecach, w jakimś mejtajku chyba :)
I to mój Mąż wyłapał, a nie ja. Bo ja, zamaist film oglądać, na forum siedzę :lol:
Wersja do druku
Główny bohater pomyka przez stepy na koniu, z dzidzią zamotaną na plecach, w jakimś mejtajku chyba :)
I to mój Mąż wyłapał, a nie ja. Bo ja, zamaist film oglądać, na forum siedzę :lol:
tez to ogladałam ale to była chyba ala kołkowa :)