Oj, weszłam na stronkę Bebelulu i się zdołowałam. Brakiem kasy ofcors. No nic, nadrobimy, bo czekolada i błękit kuszą, oj kuszą.
http://www.bebelulu.pl/v2/index.php?lang=pl
Wersja do druku
Oj, weszłam na stronkę Bebelulu i się zdołowałam. Brakiem kasy ofcors. No nic, nadrobimy, bo czekolada i błękit kuszą, oj kuszą.
http://www.bebelulu.pl/v2/index.php?lang=pl
Dziwny opis chusty :? Taki jakiś zawitkowsko-łopatologiczny. Kolory przyjemne, ale bez fajerwerków
widzialam w sobote na zywo wszystkie i powiem Ci, ze bardzo ladne sa :-)
i do tego ciensze niz te pierwsze testowe, ktore mialam. naprawde fajnie dopracowane chusty.
alwuwu a co dziwnego w tym opisie jest?
No to czekam aż nam się na bielskim KK pojawi egzemplaż przykładowy :D
Może to, że chusty wiąże się jednak trochę trudniej niż sznurówki? Zwłaszcza na plecach :lol:Cytat:
Zamieszczone przez ithilhin
"Dużo mniej wygodnie układa się w niej niemowlę w pozycji leżącej, ponieważ najczęściej trzeba najpierw owinąć się chustą, a następnie włożyć malucha (w innych naszych chustach chustę razem z dzieckiem zakłada się na siebie)."
ten argument jest oczywiscie byc moze (bo nie mialam bebelulu) prawdziwy, ale chyba taki zachecajacy do kupowania najpierw "innych naszych chust" a potem wiazanej.. takie to hm dziwne..
ale i tak ja bebe lulu wiazanka nie jestem zainteresowana, od kolorow nie poczulam sie oczarowana - takie nieprzytulne mi sie wydaja.. moze to kwestia ustawien monitora;p
Prawde jest taka, że jeszcze dużo wody musi upłynć, zanim stare chustonoszki przełkną markę Bebelulu i do tego czasu zawsze coś będzie nie tak. :wink:
Choć to co przez ostatnie miesiące wyczynia ta firma żeby zyskać naszą przychylność, to jest mistrzostwo świata :D
Mnie Rapalu wizualnie nie zachwyca (nie macałam jeszcze) pozytywinie zaskoczyła mnie tylko cena, bo jak za worek na kartofle chcą tyle kasy to myślałam, że za porządną wiązankę też będą chcieli dużych pieniędzy, a tu proszę :shock:
szkoda że mają taki mały wybór kolorów, bo pewnie bym kupiła tylko po to żeby po testować
Ech, mnie kusi ta naturalna, albo czerwona. Ciekawe są opinie o tych chustach i chciałabym spróbować.
Pewnie w końcu ulegnę :) mam nadzieję że do tego czasu ceny nie wzrosną...
dobra, ja jestem z tych "starych chustonoszek, ktore trudno przełkną markę Bebelulu" ano zaleźli mi za skóre wieki temu na forum gazetowym - ale to dłuuuga historia 8)) Opisów na temat przydatnosci nie skomentuję-podejrzewam,ze chcą wyjść z twarzą ze swoich poprzednich kampanii no i dalej sprzedawac "stare" produkty. To normalna taktyka-żeby nie zabić sie własną reką. 8))
Natomiast Rapalu macałam w sobotę a nawet motałam sie (co prawda z lalką) i powiem Wam, ze...podobała mi się!
Szczególnie ta niebieska -przykleiła się do mnie -(nie błekitna! -to taki specyficzny kolor niebieskiego-jakby ciutkę z szarym -ale minimalnie obszycie ma rózówą nitką i takie tez logo)
Przyznam, ze na pierwszych zdjęciach te testowe wydawały mi się zgrzebne i malo oddychajace, ale ta poprawiona wersja jest przewiewna, fajnie pracujaca, chusta wymaga jakiegoś złamania ale nawet taka nówka zawiazała niewielki węzeł. Nie mam pojecia jak to bedzie z żywym dzieckiem ale z 6 kilowa lalą było ok :lool:
No nie wiem - myślałam, ze będą gorsze te rapalu.... a moze nawet liczyłam po cichu na to :oops: 8)) A tu trzeba połknąć żabę i przyznac,że złe nie sa.
Co do kolorów - są na początek 4 - czerwien jest soczysta, brąz - czekoladowy, beż - jest cieplejszy niz ten testowy (na podstawie zdjec mówie), a niebieski - well niebieski jest trudny do opisania ale podchodzi mi ewidentnie :)
No i cena-nie oszukujmy sie jest dobra.
Boziu az sama nie wierzę, że to pisze! Po moich przeżyciach 8))
IMO Cena ładna kolory nudne takie (chociaż na żywo może lepiej, bo widziałam tylko czerwony). Nawet bym kiedyśtam kupiła, bo w testowej dobrze mi się nosiło, ale poczekam na ciekawszą kolorystykę.
Dopytywalysmy o kolory na skotkaniu KK - maja byc jednokolorowe (tak sobie wymyslili) ale dojda jeszcze (chyba) trzy.
:lool: :lool: :lool: :lool: :lool:Cytat:
Zamieszczone przez sabciass
a co do ciagu dalszego tej wypowiedzie - to moze sabciass, jedno z drugim sie wiąze ;-D
No oczywiście, i mówię to z pełnym podziwem dla ich marketingu. Jak chcą to potrafią i wiązankę zrobić i odpowiednich ludzi zatrudnić. Jak by się jeszcze pozbyli Zawitkowskiego z lulu i jego biednymi teoriami, to była by znich firma chustowa jak się patrzy :D (Też nie wierzę, że to mówię :wink: )Cytat:
Zamieszczone przez lola_22
taaaaaCytat:
Zamieszczone przez sabciass
jak tu przełknac ze jeszcze kilka miesiecy temu na swojej stronie obalali mit zabki :shock: :shock: a teraz jak widza ze to intratny produkt to zmienili nagle zapatrywania na jedyne prawidłowe ułożenie dziecka ;)
brrrr ciarki mi przechodza po plecach jak sobie o tej firmie mysle
hmmmmm, nie chciałabym kupować bebelulu ale cholerka.... czekoladowa 4,2 to coś dla mnie... i ta cena....
będę sobie wbijać o głowy, że passion fruit ładniejsza....
poza tym rapalu ma kieszonkę, co do mnie kompletnie nie przemawia a wręcz odstręcza od zakupu.
Mart może będzie wersja bez kieszonki. Byłam dzisiaj na warsztatach bebelulu :wink:
Czekoladowa ładna jest mniej więcej. Passion fruit ładniejsza.
P.S. Jeszcze się dowiedziałam że nowe hamalu będą bez sznureczków :D
thx :PCytat:
Zamieszczone przez Agnen
Cytat:
Zamieszczone przez babolek
Patrząć od strony marketingowej są genialni, potrafią dorobić filozofię i znaleść speca żeby wypromować swój produkt. Ta zajadłość w niepionizowani dzieci i ta nieszczęsna żabka... eh... Tylko faktycznie gryzie się to trochę z nową chustą wiązaną.
Cytat:
Zamieszczone przez babolek
Patrząć od strony marketingowej są genialni, potrafią dorobić filozofię i znaleść speca żeby wypromować swój produkt. Ta zajadłość w niepionizowani dzieci i ta nieszczęsna żabka... eh... Tylko faktycznie gryzie się to trochę z nową chustą wiązaną.