Pożyczyłam koleżance z miesięcznym synkiem jedną z naszych chust i bardzo by chciała, żeby ktoś jej pomógł z motaniem. Jest tu jakaś dobra dusza?
Wersja do druku
Pożyczyłam koleżance z miesięcznym synkiem jedną z naszych chust i bardzo by chciała, żeby ktoś jej pomógł z motaniem. Jest tu jakaś dobra dusza?
Pochodzę z Wyszkowa, ale mieszkam w Warszawie. Jednakowoż co jakiś czas w Wyszkowie bywam, w weekendy.Teraz trudno mi powiedzieć kiedy pojedziemy, mąż mi się rozchorował i pogoda nie sprzyja, ale w ciągu 3 tygodni powinniśmy się wybrać, bo babcia za wnuczkami tęskni :lol:Jeśli nikt lokalnie się nie znajdzie, to ja chętnie pomogę kiedy tam będę.
A to już się możesz ze Stynką skontaktować, bo to o nią chodzi :) :) :)