NIgdy nie jest za późno, żeby się nawrócić... na wielo :lol: Ja od początku używałam jednorazówek i tetry zamiennie, bo nie wiedziałam nic choćby o otulaczu :duh: a od 5go m-ca Tuśka była na EC, więc już jednorazówek szło malutko. Ale prawdziwych wielo zaczełyśmy używać późno :oops: A teraz nie wiem, jak mogło być inaczej :lol: Dość długo szukałyśmy co byłoby dobre na noc - i przyznaję, że trochę nas to zniechęcało, ale miałam postanowienie, że coś znajdę do końca paczki jednorazówek, które jeszcze miałam - udało się, a kilka nadal się wala.
Powodzenia :thumbs up:
I jak mówią dziewczyny - to wciąga :mrgreen: