http://www.allegro.pl/item884533138_..._szelkach.html
Wersja do druku
:lool: Wygląda jak sztuczny ciążowy brzuch :D
Ciekawe jak w tym dziecko umieścić.
hmm, ale kręgosłup mnie boli na sam widok... a może dlatego, że krzywo spałam:)
kiedyś u ekomamy widziałam takie coś, jako ciekawostkę przyrodniczą :)
wróce do tego watku jak bedę nietrzeźwa(to se jeszcze poczekam;-)), bo na trzeźwo nie pojmuję:lol:
eeee...bo to pewnie nosidełko na artykuły spozywcze,jak ktos ma do lodówki daleko albo spizarni....
nie no, fartuch ciążowy dla heidi! i po litrowym kuflu piwa w każdą rękę:D
Bardzo praktyczny worek na ziemniaki. Albo jak się chodzi wieczorem po domu i zbiera rozrzucone zabawki.
eee toż to fartuszek kuchenny z kieszonką na garnki, olej , przyprawy i inne potrzebne w kuchni narzędzia
Normalnie po tym wątku przypomniało mi się co mi się śniło :lol::duh:
Śniło mi się że dostałam... bluzkę z krótkim rękawem, do noszenia. Dokładnie coś takiego ale w formie bluzki :duh::duh:
A jaka byłam szczęśliwa :lol::lol::lol:
A mnie ciekawość zjada jak dziecko w tym wygląda.
W szoku jestem :eek:
źle mi od samego patrzenia
Glückskäfer byl swego czasu calkiem popularny w Niemczech. Na szczescie zadnego juz od kilku lat nie widzialam :D
Strona producenta:
http://www.glueckskaefer.info/produk...r/vorteile.htm
fartuch fartuchem ale to mi się podoba:
http://darek24_2006.fm.interia.pl/raczka.gif
a serio - przydatne przy gotowaniu, dziecko wrzucisz i inne niezbędne rzeczy...
no i równomiernie obciąża ramiona - musicie przyznać, ze to plus :twisted:
Mayka,ja to mam jednoznaczne skojarzenia: z moją 80-letnią sąsiadką,która całe życie taki fartuch "ołmy" nosi:lol:
Widziałam to w piątek na żywo! Moja sąsiadka niosła w tym swojego maluszka podtrzymując obiema rękami. Chyba dobrze, że nosić nie zamierza, zmusiły ją do tego kolki. Szkoda, że ma w planie "przyzwyczajać do wózka" i o chuście słyszeć nie chce.
fantazja ludzka nie zna granic, tylko, że w tym przypadku to nikomu nie wychodzi na dobre
a przecież w starej Polsce tak się właśnie nosiło w szmatach i zapaskach...:omg:
ciekawe, ciekawe ;)