czas na podsumowanie roku ;)
start.
Wersja do druku
czas na podsumowanie roku ;)
start.
dział o chustach no to co, oczarowanie dożywotnie (hihi) zarą od pewnej jednej Va;)
a rozczarowanie to noszenie w MT na kurtce-brr. stanęło na pouchu minkey
aaa i pawie.rozczarowanie okrutne.ładne nawet ale ja sobei wyobrażałam bóg-wi-co po forumowych ahah i jakoś..ten teges..nie bałdzo;)
rozczarowanie... hmmm chyba większością ergonomków- okazuje się, że wolę mt, moze pawie...
a oczarownie... zara deli (juz praaaawie kupiona :D)
rozczarowanie.. nati bambusowa -bo sie zbiegła :(
oczarowanie :) MT marty-la ;)
zauroczaona zara wszelkiej masci
rozczarowanie jade fog, w zyciu tak po torbie nie dostalam
Chodzi o nowości czy o nasze "odkrycia"?
Bo jak odkrycia to chusty w ogóle:thumbs up:
Totalne zauroczenie - fioletowy pasiak z wełenką Nati :love:
rozczarowanie - hmm... chyba nie ma czegoś takiego... ale podumam jeszcze...
oczarowanie- Zara Curry, Lisa Didymosa i najwieksze:fioletowy pasiak z welna Nati-piekne sa i takie wygodne!
rozczarowanie- Aare-dostalam wybrakowana wersje z przerzedzeniami w splocie, poszla do reklamacji:(
z chust:
oczarowanie - cynober;
rozczarowanie - konopie
z nosideł:
oczarowanie - nubigo;
rozczarowanie - mei tai
z życia;)
oczarowanie - hhhmmm:) i szwajcaria
rozczarowanie - zazdrość chorobliwa
oczarowanie: w tym roku bardzo do przodu ruszył rynek chustowy, nasze dziewczyny zaczeły sprowadzac nowosci, albo produkowac i szyc. Takze rynek okołochustowy, kurtki,wszelkie pomoce. Jestem pod wrazeniem. GRATULACJE! Acha, i jeszcze w koncu w chustowym orzemysle ruszyły piekne zdjecia przedstawiajace chusty!!!!
w szczególe: moje nieustajace oczarowanie wełnianymi elipsami, które mi nie mija i,ze polubiłam sie mega z manduka. I umiem w niej nosic na plecach Stefcie.
rozczarowanie: generalnie niezliczona iloscia limitowanych didymosów. wolałam jak było kilka ale porzadnych. I w ogole ze wzgledu na jakoasc,ale przede wszystkim na ten NIMB TAJEMNICZOSCI i wyczekiwania. Kto jest swirniety, ten wie o czym mowie.
w szczególe: moje niedogadanie sie z mt. wole hybrydy lub ergonomiki...
PS.CZesc va,kobito!!!!!!
rozczarowanie: ergonomiki
zauroczenie: wszystko co ze mną zostało, a jest tego 8 sztuk...
oczarowanie - w tym roku numerem jeden było u nas w domu nubigo :)
rozczarowanie - pawie - nośność ok ale wizualnie nie moja bajka a tak je chciałam ;))
nadzieja na przyszłość - jedwabne ptaszki ;))
ogólnie rok pod względem chrustowym oceniam przeciętnie - kurcze nie maa chyba żadnej o której bym marzyła po nocach a chciałabym żeby się taka znalazła :)))
ale przyszły rok mam nadzieję będzie lepszy :))
oczarowanie: Nati
rozczarowanie: zasobność mojego portfela;(
oczarowanie: gekony (a cały czas twierdziłam, ze są feeee :hide: )
i dolcino.
rozczarowanie: mt (zdecydowanie wolę nosic w chuście)
oczarowanie
poza tym że chusty wogóle to z chust indio len fiolet oraz slimaki, z nosideł "nowe" bondolino, manduca jako taka.
rozczarowanie- z chust to chyba wełna... mimo uratowania doopy w pierwszy mroz w tym roku, manduca JN- za biała dla mnie :D
chyba rozczarowałam się lekko pawiami- brzydkie, choć nosi ok, oraz indio z jedwabiem, mam dla "mania"
:)
cześć Va :P
Oczarowanie 2009 to pasiak Nati z wełną i nic więcej, choć wiele chust przewinęło się w tym roku przez mój stosik.
rozczarowanie: indio didka z kaszmirem i bambus nati
oczarowanie: wełenka i kaszmir nati, nowe leosie storcza
Najwieksze rozczarowanie chustowe... dlugo oczekiwany didymosowy kaszmirek grafit...nie potrafilam polubic tej chusty, mialam nadzieje, ze bedzie troche podobna do kaszmira natur..:cryy:
Drugim rozczarowaniem byly limity bawelniane didkowe.. za cienkie jak dla mnie...
Oczarowalo mnie w tym roku kilka rzeczy.... na pierwszym planie chustoMT uszyte przez moja forumowa kolezanke ze Stanow, Danny... w zyciu nie nosilam w wygodniejszym ChtMT;-)
Z ergonomikow kocham O&A 18'', swietnie sprawdzil sie na wakacjach, bardzo dobrze mi sie w nim nosi. Hybryda z Tulikowa oczarowala mnie swoja uroda, oraz wygoda w noszeniu, brawa dla Ani:applause:
Coraz wiecej nosze w pslingach... kocham te kolkowe, sa piekne, swietnie nosza, maja mega wlasciwosci usypiania dziecka...
A z chustowych oczarowan to na pewno Lana Solara, za nosnosc i optymizm i pasiaczek fioletowy z welna Natibaby....
Oczarowanie:
Chusty w ogóle i mei-taje szyte przez nasze forumki oraz
-moje zielone pawiory
-fioletowa wełenka nati(pożądam, zazdraszczam i chcę mieć!!!!!!!!!!!!!!)
Rozczarowanie:
-nosidło patapum
rozczarowanie to MT, miałam kilka a jednak jestem zdecydowaną szmaciarą.
oczarowanie: Lana :) edit. i pasiaki Storchenwiege