-
plecaczkowy debiut
Hesuuuuuuuuuuuus wreszcie się udało :D
Wiem, wiem jakoś wykonania pozostawia wiele do życzenia ale i tak jestem dumna, że młodzież siedzi.
Jakoś ledwie ogarniam co się z tyłu dzieje i te nóżki Młodego, jakieś takie krótkie do omotania ale będziemy się pilnie ćwiczyć :)
Wszelkie wskazówki mile widziane!!
P.S.
Paszcza starszy po nie przespanej nocy, wybaczcie :oops:
http://images45.fotosik.pl/237/b1427aa1f28f9ae7m.jpg
http://images49.fotosik.pl/237/0d120cfa10d03d8fm.jpg
http://images36.fotosik.pl/123/1c2b2c2abb75aff0m.jpg
-
Zazdroszczę takiego debiutu ..Za bardzo się nie znam ale brawo!! :) choćby za samo umieszczenie dziecia na plecy ;);)
-
super, brawo!
piekny diebiut!
popraw jedynie nozki - niech beda kolanka wyzej niz pupa i niech nozka ma ruchomosc od kolanka w dol - czyli musisz pasy, ktore biegna pod kolankami wpakowac bardziej w dolki podkolanowe.
ps. jesli te chuste kupilas od kogos z forum to znam jej historie ;-)
ps2. tez mamy taki ksiezyc z pozytywka - od 10 lat ;-)
-
Gratulacje!!! Życie z noszeniem na plecach staje się jeszcze łatwiejsze niż z noszeniem z przodu:thumbs up: (Przynajmniej dla mnie)
A co to za śliczna chusta?
-
no brawo:applause: sama jestem w trakcie plecaczkowych treningów i wiem że łatwo nie jest:) powodzenia
-
no pięknie, spróbuj jedynie "uwolnić" nóżki od kolanka w dół bo chyba na tych zdjęciach chusta na łydki zachodzi. A niedawno kieszonki się uczyła ...
Jak ten czas leci.
-
no widzisz jak mozna ofiarowane przez panow śmieciarzy dodatkowe dwie godziny w ciagu dnia spozytkowac :hide:
dołączam do postulatu o uwolnienie nóżek i sugerowalabym tez ciasniejsze przyciagniecie góry tak zeby dziec sie mocniej porzytulił - jak pupa wpadnie głebiej to sama zobaczysz ile musisz poprawic na górze - bedzie sie wtedy stabilniej czuł.
a tak w ogole - brawo !
-
Oj Lola udało Ci się to :lol:
Basiu czas biegnie nieubłaganie, mój 8 kilowy klusek z przodu przysłania już świat, szczególnie w kuchni.
Co do nóżek to sama czuje, że jest fatalnie ale muszę bardziej ogarnąć co się tam z tyłu dzieje i może wtedy zapanuje nad techniką.
Chustę kupowałam na allegrowie, więc nie fjem czy to ktoś stąd. A księżyc jeszcze po starszaczku wiernie nam służy :D
Dzięki za dobre słowo dziewczyny.
-
-
nie to hoppek, w takie drobne turkusowe paseczki nie pamietam jak sie nazywa , dosc malo go było (w polsce)
-
acapulco :-)
kupilam kiedys z Guruburu dluga na pol. ona ma ze swojej kolkowa a ja mialam wiazana, ktora potem sprzedalam tutaj chyba ;-)
i ten mi tak wyglada znajomo, hehe
-
No proszę jaki ten chustowy światek mały jednak jest :lol: