Zamieszczone przez
erithacus
Kinga, super powiedziane.
To chyba najważniejsze, żeby robić to bez napinania, nerwów bo w innym przypadku EC nie ma sensu.
Zochamama, mam wrażenie, że bardzo byś chciała zacząć ale się boisz ;) A to naprawdę nic wielkiego. Nie dorabiaj żadnych ideologii, nie stresuje się na zapas, "co by było gdyby.." tylko zacznij wysadzać po prostu. Zobaczysz, że to wielka frajda złapać taką kupkę labo siusiu :) A jak się nie uda, nie zauważysz, albo nie będziesz mogła, to nie wysadzisz i już. Świat się nie skończy, a szansa na stosowanie EC nie zostanie zaprzepaszczona. Dzieci są naprawdę tak elastyczne, że bez problemu dostosowują się też do częściowego EC.