Takie cuś znalazłam grzebiąc w sieci:)
http://www.swistak.pl/a5329333,nosid...er-stanie.html
Jako ciekawostkę tu umieszczam, dziwując się jak w tym czymś, dziecko było noszone (o ile było rzeczywiście)
Wersja do druku
Takie cuś znalazłam grzebiąc w sieci:)
http://www.swistak.pl/a5329333,nosid...er-stanie.html
Jako ciekawostkę tu umieszczam, dziwując się jak w tym czymś, dziecko było noszone (o ile było rzeczywiście)
wow! myslalam, ze pani wózek na plecy wrzucila :)
Zdjęcie doskonale wyjaśnia przyczynę ostatniego zdania z opisu :lol:
Boże widzisz i nie grzmisz!!
ja tez...
rewelka
a jakie bajeczne kolory!!!
A z opisu to najbardziej mi sie podoba tekst "nie jest nigdzie potargane":)
Co to jest? :confused: Współczuję zarówno dziecku jak i osobie która nosi w czymś takim.
:omg:
Śmiać się czy płakać....?
Hej!
2 tygodnie temu widzialam w IKEI jak rodzice nieśli w takich bliźniaki już spore! Nawet kolor byl taki sam!
Dziewczyny, nie smiejcie sie! Moj M nosil w takim czyms Savane, nosidelko bylo firmy TOmy, mialo koleczka, opcje wozka:lol::lol: Najpierw mala Savcie nosilismy w wisiadelku Tomy, a potem w czyms takim... ale to bylo 14 lat temu:hello:
Moje drogie, a jak jeszcze chust nie znałam, jakies 8 lat temu to sie zastanwiałm nad czyms takim. Wtedy to kosztowało z 1000zł!!!!!Ale to jakas firma ,która sprzet gorski produkuje była....
Spoko...ale nie moje kolory:cool:.
Spoko Bubusita, Linda Ci pofarbuje! :)
o ja zatkało mnie!
po waszych komentarzach myślełam, że to jakieś nosidło ala plecak ze stelarzem co się w górach na przykład nosi.. ale to to mnie zaskoczyło zupełnie!!!
Myślałam,że po bluzie do noszenia dzieci nic mnie już nie zdziwi, a tu nosidełko na kółkach.
To chyba coś w stylu trampek na szelkach i pralko-chłodziarki.
Gradacja :lool:
Wygląda jakby dziecko do wózka na zakupy wsadzić albo walizki :)
Nawet mój małż się zdzwił....;-)