Dziewczyny help! Motam i motam tę kieszonkę, niby powoli coraz lepiej mi wychodzi, niby wszystko się dociąga, a jednak po jakimś czasie maluch wygina mi się w rogalik.. Na początku trzyma główkę na bok, bo się rozgląda i musi wszystko widzieć, potem główka opada - bo zasypia, a jak zasypia to ciężar ciała spoczywa na jednym boczku. Nie wiem co robić, jeszcze mocniej go przycisnąć (ale już naprawde jest mocno, po rozmotaniu mamy ślady ciuchów ;) )? Czy już go motam krzywego (ale nie wydaje mi się..)?. Pomóżcie bo wygodnie i fajnie to nam jest, ale nie chcę narobić Brunkowi więcej szkody niż pożytku.
http://images32.fotosik.pl/213/46a754a4a4dcf789m.jpg
http://images26.fotosik.pl/194/677c178987ce2959m.jpg

