Pozwólcie, że i ja sie przyłaczę
do grona chustomam:) Mieszkam pod Poznaniem. Mam 2 szkraby: synka Jacka (3 lata) i córeczkę Matyldę (2 miesiące). Moje młodsze dziecię praktycznie od urodzenia jest chustomaniaczką, a ja momentami nawet chustoniewolnicą. Na wszystkie smutki najlepsza jest chusta:). Ostatnio zamarzyła mi się nowa chusta i po przeczytaniu kilku wątków już nie marzę o jednej, ale o 20:) Temat chust, to ostatnio nasza rodzinna pasja. Moja siostra przedstawiała się kilka dni temu (edziab). Witam was serdecznie!