Oczywiście nie chodzi mi tu o wchodzenie w związek małżeński z niemowlakiem :ninja:
Już niedługo idę na ślub mojego brata, oczywiście z synkiem.
Mam pytanie jak to u Was wyglądało jak byłyście na weselu, ślubie.
Mój chopek to nie jest dzieciaczek co sobie spokojnie w wózku lezy zakorkowany smokiem :rolleyes:
Smoka nie używam, wózek go parzy ...
Chodzi mi też o chałas i tłumy ludzi

