-
dziecki na wykładzie?
hm .....mam dylemat czy zabrać małego(5 msc.) na wykład w chuście , co prawda będa tam sami rodzice , bo o małżeństwie , jedności, wychowaniu ,bedzie mowa, ale nie wiem czy beda jakieś dzieci. :duh: hmmmm może dzieć bedzie spał w ten czas ?:), ale on mi juz nie sypia 2 h buuuu:roll:
-
ja chodziłam z Gają do szkoły i na egzaminy( dzieci nie było) miała cztery pięć miesięcy.
byłam też na 10 dniowych warsztatach dla rodziców i na zajęciach Gaja też była ze mną( i nie chciało jej się zazwyczaj spać):)
no może trochę prześpi, zabawka,coś do memłania.
no to fakt że trzeba wtedy włączyć sobie dwupodzielność uwagi:)
-
Co prawda nie w chuście, tylko w gondolce Nati była ze mną na kilku kolokwiach, kilkanaście razy w czytelni , bibliotece, dziekanacie i nigdy nie robili mi problemów, żałowałam tylko ze nie mam chusty , bo musiałam kumpli zatrudniać do tachania wózka.
-
ja z Lolą w manduce egzaminowałam:) poszłabym na Twoim miejscu, zawsze możesz wyjść:) a co to za ciekawy wykład? czyżby coś z Akademii Familijnej? bo wczoraj słyszałam, że jakaś konferencja w Krakowie jest...
-
"Jedność małżonków to szczęście rodziny" dziś o 18-20 Ingardena 4 aula
-
organizatorzy to Stowarzyszenie Wspierania Edukacji I Rodziny Sternik, Akademia Familijna, i Instytut Nauki o wychowaniu UPim KEN
-
-
o, to właśnie to, o czym słyszałam, dzięki! Niestety, pora kąpielowa...
-
Cytat:
Zamieszczone przez
Mama Henia
ZAPRASZAM
Ja chciałabym się wybrać czy jeszcze mozna się zapisać?
Jeśli pójdę to z Różą w chuście:)
-
A co do chodzenia na wykłady to z synkiem chodziłam. Nawet egzamin jakiś ze mną zdawał:)
-
Dzwoniłam. Można przyjść:) Pędzę więc bo za godzinę się zaczyna:)
-
jednak syn odmowil dziś wyjazdu , taki marudek sie zrobli ze nie uda nam sie dotrzec szkoda buuuu
-
Maniu, mam nadzieję na szczegółowe streszczenie:)
-
Byłam:)z Różą w chuście oczywiście:) Było sporo maluszków i mniejszych niż Róża i większych, przekrój od 2 miesięcy do kilku lat. Były też kobiety w ciąży:) Głównie były małżeństwa, bo to dla nich konferencja ale był też połówki, tak jak ja, bo mój mąż w pracy niestety siedział.
Konferencja bardzo ciekawa. Dobrze dobrane tematy, świetnie poprowadzone wykłady. Mnie się strasznie podobał facet-biznesman (gość pracował w coca-coli) mówił takim biznesowym jężykiem o pogodzeniu czasu na pracę i na rodzinę. Rewelacyjny był, szczególnie jego styl wypowiedzi i branżowe słownictwo:). Dużo z tego wyniosłam, nie da się za bardzo w kilku słowach opowiedzieć co tam mówili. Właśnie mężowi próbuję co nieco na gorąco streścić.
Ale z tego co słyszałam to oni co jakiś czas takie konferencje dla małżonków i rodziców będą przygotowywać. Warto się wybrać. Zapraszali też na Akademię Familijną, muszę sprawdzić co to dokładnie jest, bo brzmiało zachęcająco.
-
Kurcze, ja to się zastanawiam od jakiegoś czasu, czy może moje dziecko nie mogłoby być na tyle spokojne, żeby włożyć je w chustę i pójść na wykład na uczelnię... :hide: