Zastanawiałyście się kiedyś nad tym? Na forum zarejestrowanych jest 3 tys. użytkowników. Może się to wydawać niemożliwe ;) ale niektóre noszą, a na forum nie zaglądają :D Ile ich/nas może być? 10 tysięcy? Więcej? Mniej?
Wersja do druku
Zastanawiałyście się kiedyś nad tym? Na forum zarejestrowanych jest 3 tys. użytkowników. Może się to wydawać niemożliwe ;) ale niektóre noszą, a na forum nie zaglądają :D Ile ich/nas może być? 10 tysięcy? Więcej? Mniej?
ha, dobre pytanie:)
oj, ja znam chyba...5-6 chustomam które nie są tu zalogowane- to tych polskich nosicielek może jest i z 20tys?:ninja:
przy następnym spisie ludności może by to sprawdzić? :)
Hmmm, nie wiem tylko czy podac liczbe z soba czy bez siebie...:ninja::hello:
niezalogowanych mam jest duuuużo więcej - ja codziennie prowadzę warsztaty w Warszawie - praktycznie codziennie widuję nowych 10 osób zaczynających przygodę z chustami - w samej Warszawie..
nie jestem w stanie policzyć ile w całej Polsce ich jest :)
bardzo dużo i stale jest coraz więcej. Ja ostatnio prawie codziennie widuję kogoś w chuście/mt/nosidle ergonomicznym.
stanowczo za mało:ninja:
Ja nie spotkałam jeszcze nikogo w chuście...:roll:...ale tu nie Polska :(
każda mama, którą spotkałam w chuście i MT nie jest/ nie była tu zarejestrowana, nawet nie były nigdy w naszym KK. Samouki :)
ewadbr> ja tez jeszcze nikogo nie spotkalam w chuscie co absolutnie mi nie przeszkadza cieszyc sie swoim dzieckiem w taki a nie inny sposob.. a moze jak sie wiecej bede pokazywac ktos sie nawroci?
widuję coraz wiecej chust, jakieś cudowne rozmnożenie:)
ale i wisiadeł też, niestety, plaga sie zrobila:frown
Ja jak dotąd namierzyłam 1 MT, ze 3 kółkowe, żadnej wiązanki, za to wisiadeł dziesiątki :-(
Istnieje jakieś podziemie chustowe? tajne stowarzyszenia o których nie mam pojęcia? chustomamy wychodzą z ukrycia tylko po zmierzchu i przy pełni księżyca? No gdzie one?
To pisałam ja - Baśka z West Midlandsów, UK :thumbs up:
:rolleye::rolleye::rolleye: napewno jest nas wiele ... chusta zawladnie calym swiatem HA HA HA
... ja nie bede liczyc bo z tego co widzialam na razie jestesmy jedyna "kolorowa" para w okolicy noszaca dziecko ...
... do tego jest mnostwo Murzynek ktore nosza dzieci w Kangach :)
... ale jakos mezczyzn noszacych w chustach nie widzialam ...
W moim małym miasteczku znam kilka nieforumowych. Koleżanki na chusty namówiłam, na forum już mi się nie udało :hide:. U nas więcej chust i mt niż wisiadeł :thumbs up:
Ja tez mam parę nieforumowych koleżanek noszących w chustach. Myślę, że z 10 tys. nas jest, albo więcej, choć ta liczba zmienna jest, bo dzieci wyrastają z noszenia, inne sie rodzą i tak to sie kręcie:)