Mama w ślicznej jasnozielonej pasiastej chuście z małym synkiem na brzuchu;) My szliśmy z dużym synkiem w MT na moich plecach. Serdecznie pozdrawiamy jeśli tu jest!
Wersja do druku
Mama w ślicznej jasnozielonej pasiastej chuście z małym synkiem na brzuchu;) My szliśmy z dużym synkiem w MT na moich plecach. Serdecznie pozdrawiamy jeśli tu jest!
To byliśmy my! Żuk i Mama Żuka! Najpierw my was potem wy nas namierzyliście:D
Bardzo miło na Was poznać! Przepraszamy, że nie daliśmy się bardziej "zaczepić"ale sprawy goniły. Mam nadzieje, że następnym razem uda się porozmawiać chwilkę:) A pani w bibliotece miała ubaw jak ja o 14przyszłam w MT:)
Pani bibliotekarka jest wielką fanką noszenia. Ciągle zachwyca się Franciszkiem w chuście. Sama swoje dzieci nosiła, ale w twardym nosidle. Zawsze powtarza, że szkoda, że wtedy nie wiedziała o możliwości noszenia w chustach.
Mi tez to mówi za każdym razem! Całkiem miła kobieta:) Mamo Żuka- do zobaczenia następnym razem- całuski dla Żuka!