-
Przywitam się i ja :)
Trochę już pobuszowałam jako gość po forum, zalogowałam się, wiec wypadało by się i przywitać :p.
Jestem mamą rocznej córeczki i od ponad pół roku z ogromną radością noszę swoją córcię w nosidle ergonomicznym - bondolino. Chyba obie jesteśmy z takiego obrotu spraw zadowolone (no i tatuś też lubi nosić naszą słodziakę w ten sposób), chociaż jeszcze rok temu nie rozumiałam po co ludzie zakładają na siebie 5 metrów szmaty :oops:.
Oczywiście jak pewnie wiele rodziców przeszłam też przez etap wisiadełek, ale na swoje usprawiedliwienie (pewnie kiepskie) mogę powiedzieć, że wtedy jeszcze nie posiadałam takiej wiedzi jak teraz o szkodliwości i zaraz po uzyskaniu takowej zaopatrzyłam się w bondolino, więc mam nadzieję, że udało mi się odkupić swoje winy :hide:.
Teraz jestem na etapie rozważania zakupu chusty tkanej, ale do tego tematu pewnie jeszcze wrócę w innym wątku :hello:
Mam nadzieję, że mnie przygarniecie i pomożecie przy podejmowaniu trudnych decyzji chustowych i zrozumieniu co i jak z tą "szmatą" się robi.
-
Witaj na forum :) miłego i długiego jeszcze noszenia malutkiej!
-
Witaj :)
Jasne że pomożemy :)
Ni gdy nie jest za pozno :D
-
Dobrze,że jesteś.A co do zakupu chusty,to lepiej nie mogłaś trafić.I uważaj,bo na jednej się nie skończy:-))
-
-
heloł, miłego buszowania po forum :)
-
witamy serdecznie! :hello:
-
-
Witam witam! Moja Kasia ma 17 miesięcy i też myślimy nad zakupem bondolino, bo Mała coraz cięższa, a małż nie chce za nic w świecie zamotać się w chustę... Fajnie, ze jestes... już nie jako gość :ninja:
-
Witaj :hello:
Rozgość się :)
-
Dziękuję za tak miłe przyjęcie :)
Co do kwestii, tego że nie skończy się na jednej to wierzę :oops:, ale zacznę od tego żeby powoli najpierw córkę wsadzić w to cudo i zobaczyć jak zareaguje, więc w planach mam pojawienie sie w weekend na targach w celu piomacania i testowania :oops:.
Magducha_22 - mój mąż mimo używania bondolino, z którego jest zadowolony, a początkowo nie był przekonany i ja musiałam podjąć decyzję, bo przecież ja będę używać :ninja:, do chust jest nastawiony sceptycznie, a ja o niej myślę pod kątem następnego maleństwa, że tak fajnie będzie iść gdzieć raze z dwójką zamotaną ;-)
-
hej hej...witaj Warszawianko!
-
Witamy kolejną chustomamę. Kup sobie koniecznie chustę długa wiązaną, zobaczysz jaka to radość motać się w 5 metrów szmaty:)))
-
Tak, ja już zachorowałam na Nati Perłę.... ale obiecałam sobie, że najpierw sprawdzę na żywo jak to jest zamotać siebie i córkę, no i co na to córka, zanim zakupie... będę twarda...
-
witajcie dziewczyny :hello::hello:
uwaga uwaga forum wciaga hihihihihi :ninja: