... czyli wlasnej chusty, na ktora musze jeszcze poczekac ok2 tyg. :9 :( :( wpadlam w swoje szmaty fotograficzne (uzywam roznych tkanin jako tla- wychodzi o wiele taniej niz profesjonalne) z nozyczkami :twisted: :lol:
Material oczywiscie pozostawia wieeeele do zyczenia, a w zasadzie wszystko (moze tylko to ze nie jest elastyczna jest ok), ALE na nauke motania jest w sam raz... liczy sie chec i zapal :)
Maz aktywnie pomagal w ciaciu (a w zasadzie to wiekszosc sam pocial :lol: ) , Moze pozniej wstawie jakies fotki z motania "na sucho", bo ja niesmiala jestem i nie lubie siebie na fotkach :lol:
Niestety raczej nie bede probowala wkladac do niej Emi (a szkoda, bo chcialam ja juz przyzwyczajac i sobie zdjac kg z rak glownie), bo okazalo sie ze szamta ma dokladnie rozm.5 (4,2mm) i ledwo mi starcza na zawiazanie kieszonki :? (pora na dietke i do silowni :roll: ) Teraz sie tylko zastanawiam czy 6tka indio mi starczy na np.: 2x ... bo maz w 6tke juz na bank sie nie zamota :(
Najwyzej kupi sie dla niego cos innego wiekszego :twisted:
http://img515.imageshack.us/img515/3764/szzk0.jpg
tyle ze nie jest taka blyszczaca i sliska jak sprawia wrazenie na zdjeciu
