-
Ale to długo schnie..
No i zaczęłam przygotowania do pieluszkowania.
Pranie.ok.
Suszenie. koszmar, jest lato:cryy: to co będzie jesienią?
Robiłam pomiary- bo mi się jeszcze nudzi :lol:, i formowanki bambusowe ( że nie wspomnę o flexitot które są nadal mokre)przy pogodzie bez słońca ok 20oC to minimum 28 h. Wkłądy od IB około 26h.. Jedynie tetra, muśliny i otulacze mnie pocieszają..
I cały mój genialny plan ilościowy w łeb strzelił.
A może macie jakieś patenty na suszenie?? no nie wiem?
wiedziałam ,że nie będzie tak łatwo..czyli załamka przed startem.
-
Ano niestety, suszenie nie pociesza :frown
Jak jest słońce, to schnie, w zimie są kaloryfery, ale nie wszystko da się na nich upchnąć, najgorzej jest wiosną i jesienią :twisted:
Mnie ratują ręczniki z Ikei i tetra.
-
Niestety trzeba sie zaopatrzyc czyms na czarna godzine :)
mnie tez ratowaly pieluchy skladane + otulacz
kieszonki czy formowanki mialam na dwa dni ,co drugi dzien tez pralam .......
-
Patent na suszenie- kupić kieszonki i do tego wkłady. Tetra, muślin albo wkłady zbambusem czy z czym tam. Schnie szybciutko, nawet u mnie przy tym deszczu.
-
Pociesz się trochę tym, że przez te ciągłe deszcze jest taka wilgoć w powietrzu, że wszystko wyjątkowo długo schnie. Zimą przy ciepłych kaloryferach i suchym powietrzu pranie schnie szybko, latem też. Tylko przy takiej zgniłej pogodzie wszystko kiśnie.
Ale, tak jak dziewczyny piszą, dobrze jest mieć zapasową tetrę albo ręczniki z ikei. Można też zastosować podejście "na luzie" ;) i na wszelki wypadek mieć w szafie pampersy. A potem, z biegiem czasu wielorazówki same będą przybywać. ;)
-
Ja susze w chlodniejsze dni w suszarce na nizszej temperaturze (te ktore mozna)...a potem rozkladam do dosuszania.
-
zimą na blisko kaloryfera a te co można na kaloryferze to cała noc i trochę dnia. W domu głównie tetra której mam całkiem sporo więc nie ma problemu że coś nie wyschło.
-
suszenie u mnie w taka deszczowa pogode to takze dramat - tetra schnie kolo 20h, o AIO to nawet nie chce pisac. masakra totalna. A gdzie ciuszki i nasze rzeczy??? Na szczescie ciuszki dzieciowe zabiera moja mama i pierze i suszy u siebie...
Nie mam balkonu i pogoda mnie wkrotce wykonczy :mad
Planuje dokupienie tetry no i mam paczke jakis jednorazowek na wszelki wypadek.
-
a ja mam puste pięterko i tam wszystko schnie mi przez noc... kieszonki to już całkiem błyskawicznie, nawet kooshies o których pierwsza właścicielka mówiła ze długo schną nim minie doba są suchutkie...
na suszarkę najlepiej za wiele nie wkładać bo jak są rzeczy napakowane to faktycznie czas się jeszcze wydłuża... kiedyś upychałam ile się da a teraz wiem, że lepiej wyprać i suszyć mniej a częściej bo wszystko będzie w sumie szybciej gotowe...
-
Ja pamietam, ze kiedy w sklepie dokonywalismy wyboru pieluszek pojawila sie wlasnie kwestia suszenia. I wtedy (jako, ze nie mamy suszarki) sprzedawczyni poradzila nam, zeby kupowac pieluszki wylacznie z bawelny (mamy z bio-bawelny Popolini), dlatego, ze te z bambusa czy tez z konopii, mimo ze sa bardziej chlonne duuuuzo dluzej schna.
-
Dziewczyny a które ręczniki w Ikei kupujecie na wkłady?
-
-
Jeśli chodzi o schnięcie, to kilkanaście dni temu, gdy padało i była wilgoć nie z tej ziemi, to nic nie schło a suche rzeczy w szafie wilgotniały. No masakra była po prostu. Pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką wilgocią. :cool:
A teraz już ładnie wszystko schnie. W pochmurne dni dłuzej, w słoneczne krócej. No i przeprosiłam się z kieszonkami. AIO u nas wciąż są i to nasze ulubione. Jednak nie ma co wymagać od AIO że ekspresowo wyschnie w pochmurny dzień, w końcu ma w sobie warstwy chłonne. Ale kieszonki, to jednak najlepszy patent na schnięcie ekspresowe. Rano potrafię wyprać kieszonki, a w południe, najpóźniej wieczorem suche i gotowe. A do kieszonki można dać wszystko. ;-)
-
Dziękuje, właśnie sie zastanawiam nad zakupem kieszonek i takie ręczniczki byłyby super jako wkłady, dużo i tanio:)
-
Ano widzisz Yetta, to dlatego ich nie widziałam tych małych ręczniczków, bo na dzieciakowym dziale.. chyba się przejadę, ale całe miasto dla 10 ręczniczków?
No tak kieszonki kieszonkami, ale ja chcę pieluszkować od 3 dnia życia:) no i z kieszonek mam 2IB roz S czyli ok, jedną od yetty- śliczna ale chyba od 4 kilo , jedną od AliJ i ta może zdziała i 2 BG- sorry ale to są giganty. czyli pod górę:twisted:.
Mam dwa opakowania muślinów IV których -myślałam,że -zakupiłam za dużo, i odsprzedam nie rozpakowane, ale chyba muszę się włamać do pawlacza:)
Balkon zamienię na suszarnię, sąsiedzi będą myśleć, ze założyłam magiel na lewo:)
-
to moze otulacze i tetra? schna najszybciej (dla mnie teraz optymalne rozwiazanie), ja tak pieluchowalam blizniaki od 2 miesiaca zycia (po wyjsciu ze szpitala). I bylo OK.
-
no właśnie, najlepiej mieć różne warianty pieluszek w domu, wtedy AIO, bambusy itp schną sobie spokojnie, a my używamy kieszonek czy otulaczy i ręczniczków na przykład.:)
-
dla niemowlaka najlepiej sprawdzaja sie otulacz +tetra czy inne skladane
szybko i tanio
kieszonki na wyjscia czy na noc
a potem wedle upodoban :D
kieszonki czy formowanki na poczatku moga okazac sie za duze na tak malego dziecia i potem pupa jest wyzej od glowki
-
No tak,
kieszonki na wyjścia, po domu tetra, ale przy takim tempie wysychania , to chyba te wyjścia co drugi dzień:) jakiś plan trzeba nakreślić:)
-
odkopałam jakiś mega stary temat, ale nadal mam pytanie - czy wszystkie wkłady można suszyć na kaloryferze?
bo mnie rozleniwił brak ciepłych kaloryferów i używamy jednorazówek od jakiegoś czasu poza domem, bo mi mega długo wszystko schnie i nie nadąża wyschnąć - ale wkońcu zaczęli regularnie grzać i chcę to wykorzystać i suszyć pieluszki na kaloryferach ale jakoś boję się że nie wszystko można na takim ciepłym kaloryferze...