-
Witam :))
Witam :)
Już od dłuższego czasu podczytuję, ale nie miałam odwagi się odezwać. A że czytam forum coraz częściej i bardzo mi się tu podoba więc czas najwyższy się przywitać.
Jestem mamą 10-miesięcznego Jasia, mieszkamy we Wrocławiu. Chustowanie zaczęliśmy trochę niefortunnie od Bebelulu Lulu – dla nas okazało się nieodpowiednie, Młody nijak się nie chciał w nim ułożyć. Na szczęście nasze próby zbiegły się z Dniami Bliskości we Wrocławiu i postanowiliśmy zasięgnąć porady fachowców, co zaowocowało kupnem wiązanki Nati Savana. Od tego czasu nosimy się na brzuchu i ostro przymierzamy się do przejścia na plecki - tu pewnie będzie bardzo potrzebna Wasza pomoc ;-). Udało mi się uszyć chustę kółkową, z której jestem bardzo zadowolona. Teraz namawiam moja mamę żeby pomogła mi uszyć Mei Taia – coś czuję że przypadnie Jaśkowi do gustu i będzie dobrym rozwiązaniem w nasze ukochane górki.
-
Witaj!
Gratulacje chustowych sukcesów.
No i talentu do szycia. Ja zazdroszczę....
Też zaczynam myśleć o kółkowej:lol:
-
-
bahapi witaj. Może też zarazisz się ekopieluszkami ;) - to bardzo wciąga :D
-
Lublin wita ukochany Wrocław!:lol:
-
Witamy! I gwarantuję - nie ma się czego obawiać. Forumowicze rzadko bywają straszni :twisted:.
-
Dziękuję wszystkim za miłe powitanie - już mi fajnie na tym forum :)
anmuszka - z tym talentem do szycia to bym nie przeszadzała ;) to raczej mojej mamy zasługa, ale może pod jej okiem coś i ze mnie się wykluje, w kończu to dopiero początki
ina - co do pieluszek to na razie jestem sceptyczna, ale kto wie, jak tu dłużej posiedzę...
-
Witaj kolejna chustomamo! Często jesteśmy we Wrocławiu,więc może kiedyś pomachamy do siebie bardziej osobiście:hello:
-
Witaj! Widać, że już jesteś odpowiednio zarażona wirusem chustonoszenia;-)
Bardzo polecam MT na pierwsze próby plecowe z 10 miesięczniakiem. jak mały się oswoi z byciem na plecach, to łatwiej zniesie dluższe (na początku) wiązanie chusty.