Zamieszczone przez
AJ
Raczej nie nosić, tylko przenieść :)
Bo jak dla mnie, to to raczej nie jest na długie dystanse. Na spacerze pewnie nikt się tak nie przemieszcza (bo wtedy rzeczywiście byłby to debilizm ;-)). Ale dla potrzeby chwili? Jakbym miała trojaczki, mąż by poszedł do pracy, a ja bym sama musiała zejśc z nimi wszystkimi z trzeciego piętra, jeszcze z torbą - wtedy to sobie wyobrażam :) A nawet ciężko mi sobie wyobrazić bardziej humanitarny :p sposób zorganizowania tego. No, ale ja mam na razie tylko jedynaka!