-
wianki na Wisle w Wa-wie
widziałam wczoraj mame w fajnym malinowym pouchu i nawet mnie korciło zeby spypytac z czego to uszyte bo mam posciel z ikei w identycznym kolorze :) ale dziecko mi zgłodniało i skupiłam sie na szukaniu fajnej miejscówki do karmienia.
jak juz sie nakarmilismi i wspinalismy sie po schodach na miasto znów widziałam mame we wzorzystym MT albo nosidle. fajnie było, dawno tyle chust nie widziałam. i wisidel niestety tez ze 4, w tym tylko 1 przodem do rodzica
ja w czrewonym MT z Lenny Lamb :)
-
to może Ciebie widziałam na szczycie schodów? z jedną mamą wymieniłam porozumiewawcze spojrzenia :)
-
moze byc ze to ja :) ty miałas MT/nosidło w jakies esy floresy? ja w czerwonym MT z kwiecistym bezowym panelem :) i marudzacym mezem ze nogi bolą i on chce do domuu :)
a rok wczesniej tez tam byłismy, wtedy jeszcze nie było mi potrzebne nosidło, ale juz trzeba mnie było pchac pod góre :)
-
miałam takie esy-floresy :) :
http://www.naturallyhappyslings.co.u...nitaAPLX_2.jpg
a znaleźliśmy się tam przypadkiem, zresztą czym prędzej uciekliśmy nad Wisłę.