motanie noworodka w kieszonce
Dziewczyny, potrzebuję następującej porady. Motam moje dziewczyny w chustę w kieszonce natomiast mam następujący dylemat. Instrukcja Babylonii podaje aby najmłodsze noworodki motać w kieszonce chowając nóżki pod chustę. Dziś dotarła do mnie chusta Nati no i tutaj w instrukcji wiązania pokazane jest motanie z nóżkami na zewnątrz bez wspominania czegokolowiek o chowaniu nóżek pod chustę. Czy są jakieś przeciwwskazania jeśli chodzi o noworodki z noszeniem ich z nóżkami na zewnątrz???
Dodam, że dziewczyny mają aktualnie 4-ty tydzień, urodziły się w 36 tc, ważą obecnie po 2900 g.
Będę wdzięczna za pomoc.
Re: motanie noworodka w kieszonce
No ja właśnie słyszałam, że takiemu maluchowi można nóżki pod chustą zostawić (pod tym poziomym pasem - nosiłam w elastyku).
A jako, że to zima była, to miała pod chustą.
W tkanej bym nie chowała chyba, bo jakoś sobie nie potrafię tego technicznie wyobrazić - chusta się nie ciągnie, ma ściśle przylegać do dziecka, to chyba maluchowi średnio wygodnie by było.
Ale - ekspertem to ja nie jestem ;)
m.
Re: motanie noworodka w kieszonce
jak maluszek jest bardzo maly i bardzo podkurcza nozki to mozna mu je schowac calkowicie w ten poziomy panel.
ale z takimi maluszkami polecalabym kontakt z doradca noszenia w sprawie motan mimo wszytko niestandardowych.
Re: motanie noworodka w kieszonce
No właśnie zamotałam i tak i tak, tzn z nóżkami i podkurczonymi i nie i żadna z dziewczyn nie protestowała, smacznie sobie spały:) Na spacer wyszłam jednak z dziewczynką z nóżkami podkurczonymi, ale nie wiem czy to jest konieczne.
Dzięki za info dziewczyny :)