czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
dziewczyny, ma takie pytanie:
czy Wasze dzieci leżą spokojnie jak je przewijacie???
z moich synkiem jest mega sajgon, nie chce poleżeć nawet 2sekund na plecach:( staram się redukować do minimum czas zakładania pieluch, wszystko i tak odbywa się w locie, stąd rzepy i naciągane wełniane gacie, a tak podobają mi się polarkowe otulacze na napy itd. :)
jak jest u Was?
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Na każde przewijanie zabieram coś ze sobą, żeby dać Małej do ręki, za każdym razem coś innego. Nie zawsze działa :/ Przy grubszych sprawach, które zajmują więcej czasu, daję jej nawet swój telefon do ręki, chociaż zazwyczaj staram się tego nie robić. Zresztą, ta Mała Glizdeczka, jak stwierdzi, że nie chce pieluchy, to jej wołami nie zaciągniesz i nie przekonasz. Daję sobie wtedy spokój i zakładam za chwilę, oczywiście nie w czasie najbardziej interesującej zabawy :lol:
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Mnie dziecko ucieka podczas przewijania. Czasem wystarczy dać odpowiednio interesującą zabawkę do buzi i się na chwile uspokaja, czasem i to nie pomaga i muszę kombinować w biegu.
Mąż dla odmiany kompletnie nie może sobie dać rady .... :lool:
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Po położeniu na plecy moje dziecię natychmiast wykonuje skręt w celu przekręcenia się na brzuch. Czasem mi się udaje dziecię przyblokować i obrócić znów na plecy po czym cała zabawa zaczyna się od początku :lol:
Ostatnio coraz częściej zakładam pieluchę w locie, kiedy maluch raczkuje.
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
leży :lool: :roll: chciałabym...
zagaduję, do rączek daję i nic
teraz już duża i po prostu wstaje i ucieka z gołą pupą, a potem sika po podłodze i płacze (bo boi się, jak jej spływa po nogach :rolleye: :wink: )
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Cóż od pewnego momentu matka musi byc sprytna. nie pamiętam od kiedy mój nie leży, pewnie od raczkowania, czyli jakieś 9 miesięcy. Najpierw nauczyłam sie przewijać w biegu, potem świetnie sprawdzało się przewijanie na stojąco, najlepiej przy wannie, której można się złapać, a i woda lecąca z kranu jest taka interesująca...
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Cytat:
Zamieszczone przez a.szrek
po prostu wstaje i ucieka z gołą pupą
witam w klubie :thumbs up:
od bardzo dawna to nasza taka nowa dyscyplina-zmiana pieluchy na czas :wink:
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Alik na brzuch się przekręca, odraczkowuje sobie, staje przy meblach.... Znalazłam sposób, do łask wróciła mata edukacyjna, taki tygrysek na którego ogonie wiszą zabawki. Fajne są, dobrze się z nimi gada :)
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
ja daje do rączki pilota albo telefon. Generalnie to są zakazane przedmioty ale tylko to działa podczas zmiany pieluchy.
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
:jump:
dziewczyny, no teraz czuję się wspaniale :D :D :D
u nas "coś ciekawego" do ręki nie pomaga, bo lepiej się to ogląda przecież na siedząco..zagadywanie, śpiewanie nie pomaga, bo to nudy, przytrzymywanie nie, bo dziecku nogi prawie ze wykręcam a i tak nie mogę założyć...co najlepsze i tak ja radzę sobie najlepiej z całej rodziny :lol:
ostatnio wyszliśmy na 5h z mężem, mały z teściową - wracamy - podłoga zasikana, mały goły, teściowa załamana, mały z gołym tyłkiem - szczęśliwy :D
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
czego ja nie robię w czasie przewijania, pierdzę w brzuszek, połykam stópki, psikam, kicham, wydaję dziwne dźwięki, zmieniam zabawki, tata robi z siebie idiotę, i tak to wszystko kończy się na brzuchu, a po dwóch minutach piękną kałużą na piankowych puzlach, bo oczywiście najlepiej sika się nago. Dzisiaj sobie wspominałam czasy jak Małą zostawiałam na przewijaku z wietrzącą się pupą, a ona sobie leżała i gaworzyła, kiedy to było.
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
J ma 7 m-cy - wszysko przede mną, ale tu widzę kompedium wiedzy na temat możliwych prób zatrzymania pupogrzmota na przewijaku ... dzięki
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Jakub w ogole przestal lezec na plecach. Ale opanowalam do perfekcji zakladanie pieluszki kiedy lezy na brzuszku, bo na szczescie sie nie rusza. Z rzepami nie ma problemu, mam tez fajne otulacze z takimi napkami, ze chyba ewidentnie projektowane przez posiadacza dziecka, ktore daje sie przewinac tylko lezac na brzuszku :D w tej chwili najwiekszy problem jest z IB, czesciowo napki zapinam jak lezy a czesciowo jak go sadzam na kolanach.
No a z Kasiula to sa zawody, kto szybciej - ja zaloze pieluche, czy ona ucieknie..a teraz nauczyla sie siadac, wiec : albo zakladam jej pieluche jak sadzam ja sobie na kolanach, albo rozkladam pieluche, sadzam ja w srodek i zapinam...
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Ja opanowalam zakladanie pieluchy na siedzaco/stojaco 8))
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Leży :lool: :lool: :lool:
Na razie jest nieźle, bo jeden rzep się daje zapiąć, ale drugi już jest w skręcie. U nas działa woreczek po wacikach ze zdjęciem dzidziusia i fajnymi sznurkami oraz 16-letni puder "Penaten" - fajnie się nim stuka w meble. Ubranie zapinam już w innych pozycjach :D
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
u nas najgorsze jest to, że artur nie zatrzymuje się w żadnej pozycji - przez sekundę siedzi, przekręca się, raczkuje, siada, wstaje itd itd. czy to się kiedyś skończy?
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Cytat:
Zamieszczone przez brazbol
u nas najgorsze jest to, że artur nie zatrzymuje się w żadnej pozycji - przez sekundę siedzi, przekręca się, raczkuje, siada, wstaje itd itd. czy to się kiedyś skończy?
Wszystko się kiedyś kończy, a nam pozostaje żal, że juz się skończyło :roll:
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Nie leży od dłuższego już czasu, co mnie zmotywowało do pilniejszego uważania na jego sygnały i puszczania go po domu w majtkach. Na wyjścia jakoś tam akrobatycznie pieluchę mu zakładam.
Re: czy Wasze dzieci leżą spokojnie przy zakładaniu pieluch?
Cytat:
Zamieszczone przez basiaT
J ma 7 m-cy - wszysko przede mną, ale tu widzę kompedium wiedzy na temat możliwych prób zatrzymania pupogrzmota na przewijaku ... dzięki
jakim przewijaku??? nie ma mowy, tylko podłoga wchodzi w grę.