Wczoraj przed wieczorną mszą z kościoła wychodziła mama z maluszkiem z przodu plus tato z pustą gondolą. Zauważyłam pusty wózek, zaczęłam szukać dziecka i znalazłam zamotaną mamę :) Ja byłam z małym na plecach. Wymieniłyśmy uśmiechy.
Jesteś tutaj?
Wersja do druku
Wczoraj przed wieczorną mszą z kościoła wychodziła mama z maluszkiem z przodu plus tato z pustą gondolą. Zauważyłam pusty wózek, zaczęłam szukać dziecka i znalazłam zamotaną mamę :) Ja byłam z małym na plecach. Wymieniłyśmy uśmiechy.
Jesteś tutaj?