Wczoraj po południu szła mama w brązowym ergo (chyba Tuli) zapiętym wokół pasa i dzieciem... w wózku :P Tak czy siak pozdrawiamy!
Wersja do druku
Wczoraj po południu szła mama w brązowym ergo (chyba Tuli) zapiętym wokół pasa i dzieciem... w wózku :P Tak czy siak pozdrawiamy!
a tata w zielonym wisiadle z grubym brzuchem pchajacy pusty wozek wczoraj na wyspie mlynskiej ? mam nadzieje ze tu nie jest. Szkoda ze nie widzial miny swojego dziecka - ja widzialam bo wisialo twarza do swiata... grrrrr, moja nietolerancja wychodzi ;) A na pewno chcial dobrze, jak kazdy rodzic