Re: Bilans pierwszomajowy
:-)
ale wiesz, ze wątek bez zdjęć jest nieważny? :poke: ;-)
Re: Bilans pierwszomajowy
a scenka z Murzynką - piękna
Re: Bilans pierwszomajowy
nasz bilans?
wycieczka na Wodospad Podgórnej:
- 1 wypasione nosidło górskie a la wielka tuba na szelkach (co ciekawe - puste, dziecko ok. 12 m-cy na rękach u mamy)
- 1 nosidło górskie z aluminiowym stelażem z daszkiem a la lektyka
- 2 wisiadła (oba przodem do świata)
Re: Bilans pierwszomajowy
u mnie eibe i Bianka na plecach 8))
i jedno wisiadło :evil: -dziecko chyba 2 miesieczne
Re: Bilans pierwszomajowy
ja coraz częściej widuję maleńkie dzieci w wisiadłach i to zawsze przodem do świata... :(
Re: Bilans pierwszomajowy
A ja jestem rozczarowana...
Byliśmy w Pszczynie, ludzi masa... i żadnego chuściocha :roll: No oprócz naszego.
Gdzie się reszta pochowała?
Re: Bilans pierwszomajowy
Cytat:
Zamieszczone przez manna
A ja jestem rozczarowana...
Byliśmy w Pszczynie, ludzi masa... i żadnego chuściocha :roll: No oprócz naszego.
Gdzie się reszta pochowała?
byliście w Pszczynie i nie daliście znać :wink: to 10min drogi od nas :) na kawę bym zaprosiła :D
Re: Bilans pierwszomajowy
także brałam udział w pochodzie pierwszomajowym, :lol:
co prawda jako jedyna (chyba) z pieluchą u pasa zamiast flagi a dzieciak w elastyku reprezentował kwiat młodzieży polskiej :mrgreen:
przechadzkę urządziliśmy na trasie biegu, toteż połowa zawodników na nasz widok zwalniała - chyba niechcący przyczyniliśmy się do pogorszenia wyników tegorocznych biegaczy... :twisted:
Re: Bilans pierwszomajowy
ach a ile ja dzis chust widzialam, zielone pawie i elipsy i indio i inne cuuda:D a wszystko w mym ogrodku :twisted:
Re: Bilans pierwszomajowy
ja dziś w Łazienkach - górskie nosidło takie jakies na stelażu
i to wszystko :(
Re: Bilans pierwszomajowy
Cytat:
Zamieszczone przez aneta.s
Cytat:
Zamieszczone przez manna
A ja jestem rozczarowana...
Byliśmy w Pszczynie, ludzi masa... i żadnego chuściocha :roll: No oprócz naszego.
Gdzie się reszta pochowała?
byliście w Pszczynie i nie daliście znać :wink: to 10min drogi od nas :) na kawę bym zaprosiła :D
To trzeba było na tę kawę do Pszczyny pojechać :wink:
A następnym razem to się zapowiemy i może się uda na kawę umówić
Re: Bilans pierwszomajowy
Cytat:
Zamieszczone przez manna
Cytat:
Zamieszczone przez aneta.s
Cytat:
Zamieszczone przez manna
A ja jestem rozczarowana...
Byliśmy w Pszczynie, ludzi masa... i żadnego chuściocha :roll: No oprócz naszego.
Gdzie się reszta pochowała?
byliście w Pszczynie i nie daliście znać :wink: to 10min drogi od nas :) na kawę bym zaprosiła :D
To trzeba było na tę kawę do Pszczyny pojechać :wink:
A następnym razem to się zapowiemy i może się uda na kawę umówić
zapraszam serdecznie :)
Re: Bilans pierwszomajowy
u mnie w ogródku były:
elastyczna gabi a w niej Lila
indio sepia a w niej Lenka
MT by Melkaj a w nim Rika na zmianę z Wiki
Didymos Nino czerwony a w niej wypożyczona na czas drzemki Lila
:)
Re: Bilans pierwszomajowy
a u nas jedno dziecko zachustowane(moje oczywiście :lol: ) i dwójka w wisiadłach o zgrozo przodem do świata :evil:
ciekawe jak będzie na jutrzejszej majówce...
Re: Bilans pierwszomajowy
my dzisiaj zwiedzaliśmy Inwałd na dwie rodziny
BTW aneta.s lecieliśmy przez Bieruń :)
nasze dzieci zwiedzacze piechotą lub w wózkach
z chust powyrastane (oprócz tego jednego u mnie na razie na stałe ;))
i chusty ani jednej na całą wycieczkę nie widzieliśmy
na + liczy się że wisiadeł też nie było
ale za to kobiet w ciąży wyższej lub najwyższej było miliony
wysyp jaki czy co??
:)
Re: Bilans pierwszomajowy
Wysyp wysyp bo w Kołobrzegu też pełno z brzuszkami :) Miejmy nadzieje będzie więcej chustonoszków 8))
A w Kołobrzegu to tylko ja w chuście, i reszta ludzi z wózkami, którzy na dodatek patrzyli na mnie z lekką ironia :| tyle, że oni pchali ciężkie wózki po plaży(niektóre nawet z dziećmi)... A my z synkiem spokojnie wdychaliśmy jod i wędrowaliśmy po plaży,podziwiając morskie widoki :D
I kto miał lepiej? :lool:
Re: Bilans pierwszomajowy
Ja na pochodzie nie byłam, byłam za to wczoraj w zoo. I niestety, zadnych chust, kilka wisiadeł oczywiscie przodem do swiata. Ja nosiłam Manię w kandze bo Barciu jechał w wózku-ksiażę :lool:
Re: Bilans pierwszomajowy
swieza obserwacja koscielna - czarna mama z coreczka, na oko kilkudniowa, na reku (mala spala). czarny tato z synkiem w wisiadle, przodem do swiata (tez spal, a tata cala msze przesiedzial, bo sie ruszyc nie mogl). i Franek w podzie :) i mysle, ze nam bylo najwygodniej...
Re: Bilans pierwszomajowy
I u nas bilans marny. 1 maja w Parku Młocińskim huk ludzi i tylko moja Lidka w chuście i koleżanki córcia w ErgoBaby. A 2 maja w Ikei jedno dziecko w wisiadle uwiązane na biodrze taty:( Buuu smutny widok, przecież to nie trzeba być znawcą żeby widzieć, że dziecku niewygodnie.