Z okien autobusu mignęła mi mama z maluszkiem w chuście, któremu tylko główka wystawała spod kurtki. Kurtka była zielona. Jesteście tu? Pozdrawiamy serdecznie!:)
Wersja do druku
Z okien autobusu mignęła mi mama z maluszkiem w chuście, któremu tylko główka wystawała spod kurtki. Kurtka była zielona. Jesteście tu? Pozdrawiamy serdecznie!:)
jakieś 3 tyg. temu też widziałam tam chustową mamę, ale już z większym dzieciaczkiem. Może to ta sama mama :)