kilka razy widziałam tę samą mamę z dzieckiem w chuście i kilkulatką za rękę. W okolicy skrzyżowania ze Świstackiego. Ze znaków szczególnych rzuciła mi się w oczy tylko uroda owej mamy :D
Pozdrawiam :)
Wersja do druku
kilka razy widziałam tę samą mamę z dzieckiem w chuście i kilkulatką za rękę. W okolicy skrzyżowania ze Świstackiego. Ze znaków szczególnych rzuciła mi się w oczy tylko uroda owej mamy :D
Pozdrawiam :)
To ja, to ja, to na pewno ja!! :high:Wszystko się zgadza!
ja tam pracuję i miło mi czasem przez okienko na Was popatrzeć :mrgreen:
pozytywnie się wyróżniacie w tej mrocznej okolicy :D
no proszę.. teraz się będę zastanawiać, z którego okna na mnie zerkasz ;)
był u ulala.v odebrać henne do włosów dla mnie :) niestety nie moje rejony :( ale możemy gdzieś się "przypadkiem" spotkać :D tylko trzeba się szybciej dogadać gdzie i kiedy :D
Nela, Ty generalnie rzucasz sie w oczy w tym naszym centrum Wro. Mi już kilka razy, na Podwalu. Dziś w Parku Staromiejskim, zauwazylam po jakims czasie ze siedzialas na lawce za mna. Ale muszę przyznać, że nie od razu Cię poznałam :) Mało kto z rodzicow poza forum wiąże kangura ;)
ps. Generalnie chyba chadzamy podobnymi szlakami bo juz kiedys spotkalysmy sie w windzie w Renomie, w IKEA... :)
Ja też chyba widziałam Nel :D Jakiś czas temu na placu zabaw w parku staromiejskim, dzidzia w kangurze zamotanym z szarej krótkiej chyba Nati i kilkulatka?
Wtedy na placyku była jeszcze jedna chustomama z cudną zielono-niebieską chustą i około rocznym chłopcem.
Proponuję zmienić tytuł wątku na: Kto dziś widział Nel? :)
toż to moja kamiennica chyba... idę oglądać szyldy!
No nie powiem, kto mnie nauczył tego kangura!! :D Ale jak ja Cię mogłam nie dostrzec...??. rety... wstyd!! :oops:
Tak, byłam wtedy w tym parku! I chyba nawet wątek zakładałam o tej mamie??
To następnym razem zagadam :-)
Pekatrine, koniecznie!