-
Heja
Witam z Mazowsza. Już parę razy udzielałam się na forum, ale wciąż brak mi było czasu na przedstawienie się :oops:
Początki naszego chustowania były ciężkie - zaczęłam od elastyka Tuli i była to porażka. Później zakochaliśmy się w tkanej LL. Potem wpadliśmy w chustocholizm :hide:...
Żałuję, że w czasie ciąży nie poświęciłam więcej czasu na zgłębianie forum, bo teraz trudno to nadrobić - chuściak się burzy i próbuje wyłączyć kompa.
-
Ja też żałuje że tak późno zaczęłam czytać to forum. Dużo ciekawych rzeczy tu jest.... Początkowo nie byłam przekonana do chustowania, ale teraz nie wyobrażam sobie nie nosić. Co prawda nie jestem jakąś wielką maniaczką bo mam tylko jedną chustę ale póki co wystarczy
-
Witajcie, dziewczyny. Nie ma co żałować, ważne, że tu trafiłyście. :) No i zawsze można sobie sprezentować kolejnego "chuścioszka". :D
-
-