Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
Prima Aprilisowa wersja 2.0 ;-) poszerzona m.in o zeszłoroczne propozycje
(proszę o więcej :lol: )
Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli...
• Nosisz od roku i jeszcze nie znudziło ci się gadać o chuście.
• Wiązałaś długą chustę i przeżyłaś.
• Dzień bez chustowania to dzień stracony.
• Naprawdę cię to porwało.
• Kiedy dostajesz zaproszenie na imprezę w pierwszej kolejności zastanawiasz się w którą chustę się zawiążesz.
• Już nie panikujesz na perspektywę zawiązania plecaczka.
• Koala i żabka to nie tylko nazwy zwierząt, a hopp to nie nazwa napoju.
• Zdarzyło ci się jechać do innego miasta tylko po to, aby pomacać nową chustę.
• Przynajmniej raz pokłóciłaś się poważnie na temat chust ze swoim partnerem.
• Jeśli wydawało ci się że masz już komplet wymarzonych chust to szybko okazuje się, ze ci się wydawało.
• Ludzi dzielisz na tych, co noszą w chustach, i tych nieszczęśników, którzy tego nie robią.
• Musisz się strasznie starać, aby podtrzymywać znajomości nie związane z chustą (jeśli ci jeszcze jakieś zostały).
• Każdą rozmowę potrafisz w dwie minuty sprowadzić na chustowanie.
• Już nie wydajesz w domu prywatek. Organizujesz sling party.
• Zaczynasz panikować na myśl co będzie, kiedy twoje dziecko będzie za duże, aby je nosić…
• …a kiedy jest już za duże, szybko sprawiasz sobie nowe.
• Chusta zawsze cię pobudzi do życia, choćbyś nie wiem jak była zmęczona.
• Tak planujesz życie towarzyskie, żeby ci nie przeszkadzało w spotkaniach chustowych.
• Przed podróżą sprawdzasz w Internecie, gdzie i kiedy odbywają się spotkania chustowe w miejscu, dokąd się wybierasz.
• Zdarza ci się jechać samochodem na chustowe spotkanie dwa razy dłużej niż trwa sama impreza.
• Elektryzuje cię słowo „chusta” w przypadkowo usłyszanej rozmowie, nawet jeśli dotyczy stroju rezerwisty.
• Ciągle dokonujesz zmian chust w swoim stosiku, tak że Twój mąż przestał się orientować ile ich masz.
• Na ulicy zaczepiasz nieznane ci osoby w chustach.
• Znasz przynajmniej kilka innych zastosowań chusty niż noszenie w niej dziecka.
• Twoje hasła komputerowe w firmie zawsze mają jakiś związek z chustami.
• Chusty w szafie zajmują więcej miejsca niż Twoje ubrania
• Kupujesz buty i torebki pod kolor chusty.
• Nauczyłaś się rozpoznawać splot skośnokrzyżowy na różnych gatunkach materiałów.
• Masz listę telefonów wszystkich poważnych chustonosicieli w okolicy.
• Jakiż inny sposób transportu dziecka może się równać z chustą.
• W czasach przed chustą miałaś znacznie więcej spraw.
• Czasy sprzed chusty? O co chodzi?
• Na drzwiach lodówki zawsze masz przyczepione magnesami ogłoszenie o najbliższej imprezie chustowej.
• Jesteś tak zainteresowana macaniem szmat, że łatwo można cię wziąć za fetyszystkę
• Musisz nosić. Musisz nosić.
• W torebce zawsze masz jakąś ulotkę o noszeniu w chustach.
• Wyciągasz opowieści od tych, którzy nosili w nieznanych ci chustach.
• Zamawiasz ręcznie robione kolczyki pod kolor chusty.
• Kupujesz dziecku czapkę i getry pod kolor chusty oczywiście.
• Najbardziej ekscytująca rzecz na świecie to zawiązać chustę nowym wiązaniem
• Przyjaciele i rodzina bez pytania wiedzą, że w prezencie na urodziny trzeba ci dać coś związanego z chustami.
• Chociaż raz wykupiono ci w prezencie chustę.
• Wiążesz w myślach.
• Każdy materiał automatycznie przeliczasz na długość przydatną do motania
• Są wiązania, które ludzie rozpoznają jako twoje.
• Nie możesz się opanować, aby nie pomacać materiału, kiedy przechodzisz obok kogoś w chuście.
• Tkaniny zyskały w twoim życiu zupełnie nowe znaczenie.
• Musisz, po prostu MUSISZ mówić o chustach.
• Jeśli musisz się rozstać ze swoją chustą to nie sprzedajesz jej, tylko szukasz jej dobrego domu.
• Osiągnęłaś poziom, w którym chusta odzwierciedla twoją duszę.
• Stwierdzasz, że ludzie noszący w chustach, to najbardziej interesujący i pełni pasji ludzie na świecie.
• Wystawiłaś dom na sprzedaż, żeby mieć forsę na zaspokajanie nałogu [czyli na chusty].
• Twój stosunek do innych zależy od tego, jak dobrze wiążą.
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
Czytasz powyzsza liste z przyjemnoscia graniczaca z duma
;)
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
o dżizas to o mnie :?:
nałóg jak nałóg...
odwyku nie pragnę
bo przecież-ja nie chustuję nałogowo :lol: :lol: :lol:
hehehehe w każdej chwili mogę przestać :lol: :D :lol: :D :lol: :D :lol:
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
o kurcze, dopiero teraz uświadomiłam sobie, że chyba ja naprawdę jestem uzależniona :hide:
chociaż jest kilka pkt, które mnie nie dotyczą :lool: :lool: :lool:
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
"• Kupujesz buty i torebki pod kolor chusty."
Bzdura, wersja prawdziwa - "nie kupujesz ani butów, ani torebek bo by Ci nie starczyło na chusty" ;)
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
nałogowcy zawsze trochę negują swoje uzależnienie ;)
cholerka...jestem uzależniona :lool:
dodała bym jeszcze:
-jak tylko ktoś ze znajomych okazuje się być w ciąży jedziesz do niego ze wszystkimi swoimi chustami celem zarażenia nałogiem :mrgreen:
i jeszcze :hide: :
-nie planujesz narazie kolejnego dziecka ale jak by się okazało, że jesteś w ciąży to będziesz sie cieszyć na chustowanie :hide: :hide:
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
ja tylko domu jeszcze nie zastawiłam :hide:
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
Cytat:
Zamieszczone przez brikola
i jeszcze :hide: :
-nie planujesz narazie kolejnego dziecka ale jak by się okazało, że jesteś w ciąży to będziesz sie cieszyć na chustowanie :hide: :hide:
se jakieś plusy trzeba znaleźć ... nie :ninja: ?
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
:lool: :lool: :lool:
nom...podpisuję się mimo wszystko,nawet...z zepsutym kręgosłupem...
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
Cóż mogę dodać... Sama prawda :hide:
:D
Re: Jesteś nałogową chustonoszką, jeśli... wersja 2.0 ;-)
czyli nałogowcem jestem :cry:
a mój m już dawno mi o tym mówił a ja się nieustannie wypieram :lool: