Zobacz pełną wersję : czy zachowaliście/ macie w planie zostawić pieluszki dla potomnych?
Mam kilka pieluch o których wiem, że aż będę płakać jak przestanę ich używać. Były drogie, albo mało spotykane, albo tak dobrze wycięte samoróbki, że aż dziw bierze...
Nie wiem czy będę miała serce je sprzedać. Pomyślałam czy ich nie przechować dla wnuków... Moja mama tak przechowała tetrę i powiem szczerze, to najlepsza tetra jaką mam, takiej jakości jak obecnie muślinowe. No nie, trochę przesadziłam:wink:, ale na prawdę niewiele gorsze.
Tylko czy to ma sens? Może te pieluchy po 20 latach się rozwarstwią, podziurawią lub jeszcze coś innego im przydarzy?
Pieluch raczej nie. Chusty owszem. :)
gumki się skruszą
mole zeżrą;)
noo nie ma to jak uszczęśliwić synową zapasem pieluch sprzed 20 lat :D
Eee tam zapasem, kilka bym zostawiła. Jak mi mama przyniosła te stare tetry to na szyje jej się rzuciłam Choć w sumie, fakt, to mama była, nie teściowa...
Ale powiem wam, że mam jeszcze starą kurteczkę przeciwdeszczową, wygląda jak pierwowzór pula:). To nabytek z NRD jeszcze i ma ok 35 lat, bo chodził w niej syn sąsiadki a potem my. A kto wie, może i więcej, bo może jakiś NRDowski dzieciak biegał. Jest super, tylko suwak kiepsko trzyma, muszę wymienić...
a mnie tesciowa uszczesliwiła (naprawdę) flanelą i tetrą kupioną dla męża za granica a nieuzywaną:) ta flanela chłonie lepiej niż wiekszość drogich firmówek, które mam:thumbs up:
ale to był wyjątek:mrgreen: moja mama potrafi takie 'cuda':lol: dostarczać, ze z bratową zastanawiamy się do czego tu użyć lub gdzie wyrzucic (mama za to przeszczęśliwa z sentymentem sobie patrzy-niech czuje się szczęśliwa:))
co do pieluch.....mam podone uczucia- póki co planuje wiekszosc zostawic dla 'drugiego';)
Mam kilka pieluch o których wiem, że aż będę płakać jak przestanę ich używać.
kilka pieluszek, które jakoś wyjątkowo lubiłam, zachowałam dla lalek mojej córeczki :)
mamy też jedną pieluszkę z haftem, która zostanie na pamiątkę, uszytą w MioUnico specjalnie na chrzest.
ewchen76
12-07-2013, 11:03
ja moich się będę pozbywać, sprzedam lub dam potrzebującym
_agata89
12-07-2013, 11:05
pieluszki sprzedamy, jakoś nie czuje potrzeby by jakas zostawić ;)
Obecnie zostawiam, ale po drugim dziecku sprzedam, a co po niektóre wyrzucę, bo jedna np. cieknie.
Ja wielszosc zostawiam :)
Ja CHYBA wczoraj podjęłam decyzję, że CHYBA wszystkie sprzedaję...:hide: Ale poczekam z miesiąć, przemyślę, zobaczę, czy decyzja się uprawomocni, czy nie... :duh:
Nie wiem, czy będę jeszcze ich potrzebować, w razie czego, to stworzę nowy stosik. Szkoda, bo te sa przepiękne, kwiatowe, i też mam parę "unikatów"... ;)
A na pamiątkę to zostawię sobie zdjecia...:heart::cry:
masz synów, czy córki?
ja bym rozważyła zostawienie czegoś, co się nie zniszczy od zębu czasu.
ale... wydaje mi się, że córka przyjmie chętniej niż synowa :hide: że tak stereotypem pojadę :hide:
ja nic nie zostawiłam, wszystko sprzedałam/wydałam
córa posagu pieluszkowego nie będzie miała
ale nie miałam ochoty tego trzymać
natomiast jeśli czujesz, że chcesz, i że przeżyjesz jak posag nie zostanie doceniony albo nie dotrwa to czemu nie :wink:
Ja po drugim dziecku raczej pieluchy wstawię na wymianki, chyba że ktoś z otoczenia bedzie chciał wypróbować wielo. Szkoda mi miejsca na składowanie tego latami, zwłaszcza, że nikt nie da gwarancji, że poza wkładami coś jeszcze się będzie nadawało do użytku. Może z sentymentu zostawię jakiś otulacz lub dwa dla córy by miała dla lalek (jeden już ma i pieluchujemy misia:lol:) ...
edit: tutaj trochę o tym było http://chusty.info/forum/showthread.php/84946-pieluchy-dla-drugiego-dziecka-trzymacie
Nadarienne
12-07-2013, 14:08
Ja podobnie jak spinek, dostałam od teściowej chyba z dziesięć pieluch flanelowych po moim mężu i jego bracie, w super stanie, używam jako prześcieradełka, bo duże (ok. 90x100 cm). Także nie narzekam. :mrgreen:
Ale czy zostawię coś dla potomnych? Może te flanelki przeżyją do trzeciego pokolenia, bo wyglądają na nie do zdarcia. :P Co do innych wielo, to jeszcze nie wiem, póki co planuję zostawić dla młodszego rodzeństwa, które jeszcze może się trafi w przyszłości. A później? Zobaczę. Może coś zachowam z sentymentu, ale raczej sprzedam lub oddam, coby jeszcze komuś na pewno posłużyły, a nie zagracały szafę. :)
Nie wiem jeszcze co zrobię z pieluchami po synku mam tego porządny stosik ale są chwile że mam chęć je wypierniczyć i nie patrzeć na nie więcej.
Po pierwsze nie wytrzymują nawet jednego siku mojego synka,po drugie polar grzeje go w pupe a naturalne zasikuje tak, że nawet wełna nie daje rady,po trzecie mały przesypia w jedno całą noc a ostatnio w wielo budzi go mokra pielucha nawet z polarkiem od pupy albo mu za ciepło albo za mokro nie wiem:hmm:.
Ogólnie uważam że są dobre do pewnego momentu póki sik małych dzieci nie przerasta ich możliwości,jeżeli miałabym mieć kolejne pewnie pieluchowałabym od początku do około 1,5roku i wtedy pewnie zdałyby egzamin.
Myślę,że zostawię córkom, czasy nie pewne a to jednak dla mnie była ogromna oszczędność w pewnym momencie i nie wykluczam jeszcze jednego maluszka gdyby warunki mieszkaniowe były bardziej sprzyjające.
Myślę, że zostawię sobie kilka - choćby na pamiątkę, z czystego sentymentu ;-)
Póki co zostawiam wszystko co lubię i co ładne i użyteczne, ale planujemy jeszcze brzdąca (lub dwa ;) ), jeśli będziemy mieć córkę to zostawię jej jakieś s-ki dla lalek, resztę sprzedam. Nie sądzę żeby wytrzymały 20 lub 30 lat, pul się poskleja pewnie, gumki skruszeją, a formowanki brzydko zżółkną. Sama nie chciałabym tego używać w takim stanie.
larwunia
30-07-2013, 16:59
Ja podobnie, też bym się bała, że przez tyle lat, to się zniszczy. Nawet po kilku latach niektóre ciuszki zostawione po starszym synku były zżółknięte, albo jakieś niefajne, także kisić tego tyle czasu nie ma dla mnie sensu. Natomiast na pamiątkę zostawię sobie fotki małego w pieluchach ;)
zostawiam, ale planuje sie rozmnozyc w niedalekiej przyszłosci ;)
jakbym nie planowała to bym oddała. Jak mogą komuś posłużyc to po co mają na strychu leżec do końca swoich pieluchowych dni? Potencjalnej synowej kupie nowe ;)
Kilka ulubionych zostawię dla kolejnego maluszka, ale większość sprzedam lub oddam, żeby mieć przyjemność ponownego wybierania i kupowania :) Ale nie widzę sensu zostawiania pieluch jako posagu. Wełnę mole zjedzą, pule za pewne za 20 lat będą jak stara folia, a gumki się rozlezą...
rodzynka007
14-09-2013, 19:51
ja zostawiam pieluszki dla kolejnego dziecka, a pozbywam sie tylko tych co nam nie przypadly do gustu czyli aio/sio, bo za dlugo schna
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.