PDA

Zobacz pełną wersję : Jak zrobic wełnianym chustom kurację lanolinową?



IwontaG
28-03-2009, 12:14
Która z Was robiła taką kurację wełenkom i jak i co to daje?

Meta
28-03-2009, 12:51
Która z Was robiła taką kurację wełenkom i jak i co to daje?
Otulaczom wełnianym to ja rozumiem taką kurację - ale chustom? :omg: Po co? Nieprzemakalne mają być?

Nata
28-03-2009, 14:09
Iwona, a ja zaopatrzona przed kaszmirem (sic!) kupiłam woolshapo z lanolina, od faceta,który sprzeadje pościel z merynosów, jedwabiu i kaszmirowe powloczki. To jest woolshampo do tych produktów. BO te upowane normalnie do wełny to maja nikły,a nawet bardzo :evil: procent lanoliny czy innych wyciągów...

czy kąpiel lanolinowa to to kąpanie chust w lanoliie???pamietam,ze jak córka miała zaostrzenia atopii to robilismy kapiele lanolinowe bandazom do owijania, a najpierw małz specjalnie do fabryki farmaceutycznej jechał po kg oczyszczonej lanoliny....

rozumiem,ze chusty mozna tak zakonserwowac????ale jak pozniej te lanolline wywabić???? Oj...."Pachnidłem" mi powiało.... :wink:


Iwona,a co to jest ta kapiel,jak to robia chustonoszki????

petisu
28-03-2009, 18:04
To taka bardziej "kuracja lanolinowa", czyli pranie w preparacie do wełny, tak jak pisze nata76 te populatne ze sklepu, to nie jest najlepszy wybór. Pomimo tego, że pisze na nich, ze są do wełny to zawierają czasem wybielacze optyczne (zakazane nawet w przypadku chust bawełnianych).
Po wypraniu w takim prepatacie wełenkowe chusty są bardziej miękkie i wełna mniej gryzie.

IwontaG
28-03-2009, 18:22
Mam ochotę swoje wełenki zamoczyc w takiej kąpieli w czystej lanolinie, ale obawiam się czy im nie zaszkodzę. Magda 1980 chyba kiedyś wspominała o takiej kuracji, że wełna robi się puszysta i mięciutka.

stasiu-lova
28-03-2009, 18:37
Biedrona cos takiego robiła ze swoja, teraz moja, indiowełną. jest mieciutenka. zapytaj jej.

IwontaG
28-03-2009, 18:42
Zapytam na pewno, gdyby to były inne wełenki to już by pływały a tak to trochę się boję, za dużo do zepsucia

petisu
28-03-2009, 18:45
W czystej lanolinie to to jednak trochę ryzyko moim zdaniem, ale nie wiem, bo nie próbowałam. :)

stokrotka.a
29-03-2009, 13:23
jak się nie mylę agul robi takie kuracje zarówno otulaczy jak i wełnianej chuście...z tego co zapamiętałam to chyba na wątku kaszmirowym coś wspominała.

ja za jej instrukcją robię kurację otulaczom wełnianym i odzieży wełnianej.
PIERWSZY PRZEPIS:
1.w gorącej wodzie rozpuszczam płyn lanolinowy eko kupiony w ekobaby ile jest podane na butli to zależy od wagi i co chcesz poddać kuracji.wiadomo w przypadku otulaczy więcej bo chce się zapewnić nieprzemakalność. do swetrów i chust mniej bo chcemy żeby były miękkie i nie brudziły się tak szybko.
2.do tej kuracji dolewamy letniej wody tak aby uzyskać temp.ok 30stopni (sprawdzam łokciem)
3.wrzucamy to co chcemy poddać kuracji
4.podgrzewamy na najmniejszej mocy palnika do temp.70/80 stopni szczerze to nie wiem bo nie mierzyłam :lol:
otrzymanie takiej temp.trwa u mnie ok 3 godzin
5.potem wyłączam palnik.i tak stoi nawet kilka godzin aż wystygnie.

Jeśli po ukończeniu kuracji wyczuję tłusty filtr na materiale to wrzucam do prania w płynie do wełny i gotowe.
aha i co jakiś czas zaglądam i mieszam miksturę :roll:
Wełna nie lubi wyrzynania,wirowania i gwałtownych zmian temperatury.
można ją gotować w takiej kuracji to nie zaszkodzi bo temp.nie skacze gwałtownie.

DRUGI PRZEPIS
Do wanny napuścić gorącej wody i dodać odpowiednią ilość lanoliny.
dolać letniej wody i osiągnąć temp. 30stopni
wrzucić chustę i niech się tapla całą noc wystarczy 8-12h
potem sprawdzić czy nie jest za tłusta w dotyku jeśli jest to wrzucić do prania w płynie do wełny.
KONIEC.

najlepiej dopytaj się jeszcze agul bo ona planowała chyba swoją wełenkę takiej kuracji poddać.
Ja tylko robiłam swetry,skarpety i otulacze...chustę też tak zrobię ale dopiero jak znajdę swoją ukochaną dla mnie

IwontaG
30-03-2009, 18:47
Stokrotko zrobiła według Twojego drugiego przepisu i zanurzyłam nino anthrazit z wełną i.... jest tak mięciutkie jak kaczuszka :D nabrało puszystości i takie przytulaśne się zrobiło.
Dzięki :kiss:

stokrotka.a
30-03-2009, 19:59
Stokrotko zrobiła według Twojego drugiego przepisu i zanurzyłam nino anthrazit z wełną i.... jest tak mięciutkie jak kaczuszka :D nabrało puszystości i takie przytulaśne się zrobiło.
Dzięki :kiss:
Cieszę się że mogłam pomóc :D

manna
04-04-2009, 19:12
ten płyn lanolinowy można kupić tylko w ekobaby?

Biedronka
04-04-2009, 19:54
w pieluszkarni tez jest 8))

stasiu-lova
04-04-2009, 20:49
ale ten z pieluszkarni IMO gorszy jest, jakos tak ładnie nie wsiąką i mi po nim szoty przeciekaja. ten z ekobaby ładnie natłuszcza i "impregnuje" :lol: :lol: :lol:

Biedronka
04-04-2009, 20:55
ale ten z pieluszkarni IMO gorszy jest, jakos tak ładnie nie wsiąką i mi po nim szoty przeciekaja. ten z ekobaby ładnie natłuszcza i "impregnuje" :lol: :lol: :lol:

wiesz co, nie próbowałam tego z ekobaby .
Natomiast z tym gorszym wsiakaniem ...może po prostu słabo go rozrobiłaś :|

mi dobrze wsiąkało 8))
jak dojdą otulacze z disany to napisze czy mi przeciekają po tej lanolinie :)