Zobacz pełną wersję : spróbowłam, dziękuję...
... ale wielorazówki nie sa dla nas.
tematu nie rozwine, bo amelia jest chora,wiec na rozwijanie czegokolwiek nie mam ani czasu, ani ochoty.
zapraszam za kilka dni na bazarek.
Szkoda że się nie udało.
A dla Amelki dużo zdrówka!!!!!
Biedronka
25-03-2009, 09:07
ojejku Ewo co sie stało ?
może jednak nie jest tak zle :wink:
Warto dać szanse jeszcze raz pieluszkom :)
Nic na sile ,jesli czujesz ze to nie dla Was to lepiej odpuscic.
Goska Sucharska
25-03-2009, 09:46
amelia jest chora
To by wyjaśniało niepowodzenie. Dziecko chore, przed(jak się coś szykuje) i w trakcie z trudnością panuje nad zwieraczami.
Chętnie bym kupiła worek cierpliwości na czas jakichś takich właśnie, infekcji i innych co się przyplątują. I wydawało by się, że nauka czystości w web idzie.
Zdrowia życzę. Wypoczynku, będzie dobrze i może jeszcze wrócisz do tematu :)
Wiesz ja kilka tygodni temu też już się żegnałam z wielorazowymi. Poczekałam kilka dni i jest git. U nas powodem były zęby. Nadal dziąsła puste ale pupa ładna, kupa raz dziennie i przestał płakać o wszystko. Zwaliłam to wcześniej na pieluchy, sporo wywaliłam na bazarek. Teraz jest już ok.
Może się nie wyprzedawaj jeszcze. POczekaj kilka tygodni i spróbuj. U nas wystarczyły dwa. :)
:kiss: :kiss: :kiss: dla Amelki od szreczków
Amelko zdrowiej nam!!!
co do wielorazówek-namawiam do ponownej próby jak Amelia wyzdrowieje :**
Amelko zdrowiej nam!!!
co do wielorazówek-namawiam do ponownej próby jak Amelia wyzdrowieje :**
zostawiam na wszelki wypadek jedną kieszonkę i dwa otulacze.
spróbujemy za jakiś czas, bo ten czas jest dla nas wyjątkowo niekorzystny.
dzięki za pozdrowienia... :kiss: i zdrowia życzenia.
zycze zdrowia amelce, cierpliwosci wam obu, a pieluszkom kambeku
:kiss:
Pasjo, doskonale rozumiem bo nasza próba z wielorazówkami też kiepsko wyszła.
Narazie wszystkie trzymam i zrobimy jeszcze jedno podejście a jak się nie uda to zawitamy na bazarek pieluszkowy...
a może jak dzieć już starszy to jednak jest to dla niego Zmiana a dzieci drastycznych Zmian nie lubią.
a już przy chorobie to na pewno.
dużo zdrówka dla pierożanki :kiss:
Ja też próbowałam i szło nam dobrze. Później Kacper miał rota i znów pampersy. Później był znów chory i znów pampki i odechciało mi się. Niedługo pewnie operacja więc wielorazówki nie będą najlepsze, a później lato i goła dupa, więc niedługo też się wyprzedam pewnie :roll:
biedronki-3
25-03-2009, 21:10
jak narazie mój roczniak od 2 tyg na wielo i nie zauważyłam żeby jakaś różnica dla niego była, na noc i na spacer jednorazówki. Nie lubi tylko jak jest za dużo warstw bo wtedy nie może chodzić na czworaka, a jak jest dobrze dopasowana pieluszka to ok.
Pasjo trzymajcie się cieplutko
Iwanna.T
25-03-2009, 21:20
nie trafiłyście z czasem na zmianę pieluch :|
Ale nic straconego - jak tylko Amelia wyzdrowieje, a Ty, pasjo, nie stracisz cierpliwości do wielo... - możecie spróbować jeszcze raz :)
Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
Zdrówka dla Amelki i sił dla Ciebie Pasjo :kiss:
A pieluszki? Jednym pasują, innym nie. My też na przerwie teraz, bo zapachu znieść nie mogłam :?
calineczka
25-03-2009, 22:34
Amelkę ściskamy zdrowia życzymy, a Mamusi duużo siły!
z amelką kiepsko.
dziś jednak spróbowałyśmy otulacza bambineksu wlozywszy weń frotkę z polarkiem.
bambinekks miał sie sprzedać, ale się nie sprzeda. na razie przynajmniej.
jest boski.
trzyma cudnie pieluchy, a tetra + polarek to lepsze rozwiązanie niż jakiekolwiek formowanki.
choć moze w przypływie szalu i dawania wciaz sobie i pieluchom szansy spróbuję tego
http://pieluszkarnia.pl/index.php?p298, ... a-flexitot (http://pieluszkarnia.pl/index.php?p298,tots-bots-pieluszka-flexitot)
z amelką kiepsko.
biedna Amelka :( Życze szybkiego powrotu do zdrowia!
No i oby drugie podejście do wielo zakończyło się sukcesem!
No i oby drugie podejście do wielo zakończyło się sukcesem :)
sęk w tym, że ja nie bardzo wiem, co w używaniu wielorazówek (w przypadku amelki) jest sukcesem.
dziecko leje pod siebie jak lało.
i nie zamierza tego zmienić.
ja zaś dodałam sobie prania, prasowania i innych takich...
EKOsztuka dla SZTUKI?
węgielek
26-03-2009, 16:43
pasjo,
a moge spytac, co w wielorazowkach prasujesz? tetre?
nie wiem czy wiesz, ale prasowana tetra mniej chlonie. o ile tę wlasnie prasujesz :)
Prasowanie sobie odpusc bo nie trzeba jesli pierzesz w 60stopniach. POza tym na innym watku wycztylam ze prasowanie zmniejsza chlonnosc pieluch.
A pranie hmhmhm mi wychodzi tyle samo czasu co chodzenie na zakupy po pieluchy i wyrzucanie worow :)
Wszytsko zalezy jak sie patrzy :D
Biedronka
26-03-2009, 16:59
EKOsztuka dla SZTUKI?
Raczej bym napisała EKOsztuka dla zdrowia :)
Twoje poddenerwowanie jest całkiem zrozumiałe .To naturalny odruch na "nowość" w codzienności " :wink:
Poza tym chora Amelka ...dodatkowy stres :|
Daj sobie kilka dni a ta "nowość" stanie się zwyczajna czynnością .Nie zauważalną wręcz .
Zdrówka dla Amelki zyczę i siły dla Ciebie :kiss:
edit : cieszę się że bambinexy wam odpowiadają ;)
i nie prasuj tetry --naciągaj ja tylko :)
Twoje poddenerwowanie jest całkiem zrozumiałe .To naturalny odruch na "nowość" w codzienności
chyba uchwyciłaś clou problemu...
Pasjo droga i w tym cały problem :)
nowości.
Ja też nie lubię. Też musiałam chwilę podumać. Znaleźć swój ulubiony zestaw pieluch. Mam!
I teraz jest super. I właśnie na dzień lubię najbardziej mój krówkowy otulacz, tetrę i na to wkładkę "sucho w majtach". A na spacerki i noce BG lub wonderoo. Jednak zmiany ciężko przechodzę (a dziwię się moim synom, że tacy "niezmienni" są).
Może po prostu musisz jeszcze podumać co Wam pasuje.
EKOsztuka dobre hasło. Myślałam także i o tym. Teraz widzę, że ma sens, bo zamiast 3 worków śmieci dziennie (pieluchowców mam dwóch), jeden worek produkuje. A dzisiaj jeden i drugi w huggies bo było szczepienie, wycieczki, brak czasu na nocnik i co? 2 wory śmieci :/
EKOsztuka jednak ma jakiś sens. :)
Wszystkiego dobrego dla Malutkiej - zdrówka..
My się chyba tez pożegnamy z BG sami.. Nie mogę za cholerę wyprowadzić Młodej pupy - ciągle ma odparzona a juz sprawdzam co chwilką czy nie nasiusiała czy coś, w nocy ma pampka i się jej poprawia w ciągu dnia jest na BGsach i jest masakra..
więc chyba tez się wyprzedamy..
może jednak nie wszystkie dzieci się nadają..
ja kocham ekosztukę :wink: :D
gówno mi z kosza nie śmierdzi 8))
stokrotka.a
27-03-2009, 12:04
ja kocham ekosztukę :wink: :D
gówno mi z kosza nie śmierdzi 8))
:lool:
lepiej bym tego nie ujęła :thumbs up:
ja kocham ekosztukę :wink: :D
gówno mi z kosza nie śmierdzi 8))
mnie tam nie śmierdzi.
mnie się nie odpiera :twisted: :evil: :twisted: :evil:
stokrotka.a
27-03-2009, 12:25
Pasjo ja miałam podobnie jak ty.
Kiedy zaczęłam pieluszkowanie czułam tylko że dodaję sobie dodatkowej pracy,młoda sikała w majty jak wcześniej ale ja musiałam za każdym razem zmieniać,do tego wyjścia i wyjazdy całkowicie obaliły mój plan.
znowu wróciły do łask pampersy :hide: a pieluszki się kurzyły...
...ale kiedy miałam w zapasie pampersy i wiedziała że jeśli mi się nie będzie chciało to zawsze mogę zrobić sobie dzień lenia poszło nam z górki.Kupiliśmy pierwsze nocniki do domu i dziadków...efekt wszystkie posiedzenia nie były puste :)
zawsze posiedzenie odbywa się 5-10 min po przebudzeniu,spacerze,jedzeniu i piciu :)
Nie ma co się zrażać i cudów oczekiwać.Młode teraz mają wiele innych i ciekawszych spraw na głowie niż mówienie nam że chcą na nocnik. :lool:
Przeszliśmy nawet przez kryzys nocnikowy,płakała jak go widziała,uciekała w kąt i tam waliła...raz nawet weszłam w młodej odchody ale lewą nogą więc na szczęście :roll:
Bywały dni że były 2 pieluchy zużyte i takie że kilka razy więcej...
ale dużym sukcesem jest jej sygnalizowanie niestety siku w trakcie np.na kolanie u mamy :lol:
a bobka to kilka sekund przed,więc duża szansa na złapanie... :lool:
aha i jeśli chodzi o wyjazdy to odpuszczamy sobie wielorazówki,nie chce nam się :hide:
teraz już doszłyśmy do takiej wprawy że nie widzę różnicy w poświęconym czasie na szybkość zmiany wielorazówki może dlatego że i w jednorazówkach często zmieniałam...
a sprawa prania to i tak piorę codziennie to nie robi dla mnie różnicy jedno pranie więcej...
nie prasuję niczego,również tetry.
lubię prać,nie lubię wyrzucać śmieci bo kosz do segregacji mam oddalony o 200 metrów...a bywało że i kilkanaście pampersów miałam w koszu.dwa razy musiałam latać do kosza dziennie.
szybciej jest nastawić pranie :D
grunt to olewać sprawę :thumbs up:
im więcej czasu poświęca się na wybór pieluch,wdrażanie się w temat,tym bardziej to zniechęca :mrgreen:
u nas nocnik raz na dwa dni tylko z kurzu opłukujemy,Maria sika bez sygnalizowania,bo ma gdzieś czy jej mokro czy sucho,jak zaczyna stawiać kupsko to na trzy sekundy przed postawieniem stęknie po cichutku-taka sygnalizacja,brzydzi mnie płukanie zasr...nej pieluchy pod prysznicem,ale tylko to pozwala odprać każdą plamę,M. odkąd nie myli otulacza z formowanką mądrzy się,że jest tak samo dobry w opiece nad niemowlakiem jak ja,ogólnie żadnych plusów prócz braku smrodu w domu nie widzę.
aaa...jest jeden dodatkowy bonus-raz na tydzień panowie z PUKu wywożą nam jeden pojemnik na śmieci z podwórka i dzieki materiałówkom w końcu się z niego nie wysypuje :lol:
edit -i ostatni-siora M. zuzywa na swojego 16-miesięczniaka dwa opakowania jednorazówek w miesiącu do dziś,czyli stówa w plecy+kremy i chusteczki.
a ja właściwie za fri kolejne robactwo będę przewijać,w dodatku na Marię wydając naprawdę niewiele.no i w odróżnieniu od wielu osób mam oddzielną łazienkę na pranie (tak w praktyce ona wygląda :lol: )
prawda jest taka,że wielorazówki wcale nie muszą wszystkim pasować i czasem ważniejsze od ekologii i tych wszystkich bajerów wielorazowych jest to,że mamy małą łazienkę,metrowy balkon i brudne ciuchy kilkorga dzieci.
a moltexy i tak kocham :D
dziś jednak spróbowałyśmy otulacza bambineksu wlozywszy weń frotkę z polarkiem.
bambinekks miał sie sprzedać, ale się nie sprzeda. na razie przynajmniej.
jest boski.
O którym otulaczu piszesz? Może tym one size?
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.