Zobacz pełną wersję : Noszenie w chuście a odparzenia pupy :(
Zrobiło się gorąco, synek w wielorazówkach pranych od początku w tych samych środkach, i w chuście jak zawsze, ostatnio najlepiej nam w wiązaniu kieszonka.
No i... jak tylko przygrzewa, po spacerze pupa czerwona jak burak :cryy:
Czy może być to od chusty? Bo jednak wilgoć, ciepło, i brak przewietrzenia w pieluszce składają mi się właśnie na taki rozwój wydarzeń :(
Czy macie/miałyście takie problemy? Jak sobie z tym radzicie?
P.S. Dodam, że jesteśmy na etapie rozszerzania diety, i istnieje prawdopodobieństwo,że mu się pupa odparza od kupek. Ale jeszcze się nie zdarzyło, by będąc w chuście coś grubszego w pieluszkę zmajstrował.
Mi się nie zdarzyło. Może spróbuj cieniej ubierać do chusty? A jak sie nie nosicie to wietrzcie pupę jak najczęściej ;) powodzenia
mnie tez się nie zdarzyło...
A może już ząbki atakują?
Zawsze można same formowanki zakładać w taki upał, my tak przeważnie robimy:)
edit.
A może jeszcze za wcześnie na rozszerzanie diety, maluszek nie ma jeszcze 6 miesięcy i może dlatego takie kupki?
Idzie nam ten ząb nieszczęsny już 2 tydzień, i tyle białą kropkę przez dziąsło widać :duh:
A formowanki nam przeciekają,raz już próbowałam,to wracałam ze zjawiskową plamą na chuście :D
Cieniej się nie da, ostatnio był tylko w pieluszce,a i tak nawet stopy miał gorące :(
edit: agatkan od początku na mleku modyfikowanym, rozszerzanie mamy zalecone przez pediatrę, kupki i brzuszek w normie.
nam pediatra tez zalecała w czwartym miesiącu jabuszko... Ale my cycowi wiec nie wiem jak tam na moyfikowanym...
Formowanki bambusowe albo konopne polecam naprawde chłonne są...
A z czym masz pieluchy od pupy? Czasem pupy tak na polar reagują, może upał do tego właśnie "pomógł"?
edit. u nas zęby zawsze skutkują czerwoną pupą:(
siuśki zębowe mogą podrażniać. Jak długo siedzi w chuście?
mnie się nie zdarzyło u żadnego, żeby chusta powodowała odparzenia
owieczka33
28-04-2013, 21:49
Przy ząbkowaniu nasza Niunia miała "żrące" kupki, tak, że pupka robiła się czerwona i nawet czasem pojawiały się krostki, może to to?
Kiedyś, na samym początku, gdy zaczęłam wiązać kieszonkę cos notorycznie robiłam kiepsko (do dziś nie wiem co) i Niunia miała jakby otarcie na pupce. Potem coś zmieniłam w wiązaniu i problem zniknął.
Wiewiórka
28-04-2013, 22:07
Obstawiam rozszerzenie diety aczkolwiek u nas nie było wtedy problemów, ale wiem, że mogą wystąpić.
a o wełniaku myślałaś?
Wełniak i formowanki są w drodze, dietę spróbujemy prowadzić bardziej monotonną, sprawdzę,czy na pewno dobrze motam, i się odezwę.
Dziękuję za rady :)
Jak to wszystko nie wypali,to pewnie ten nieszczęsny ząb :(
świetlik
03-05-2013, 10:58
U nas też tyłek się po chuście czerwieni, ale nie zawsze. Ostatnio założyłam jej jednoraza a tyłek grubo posmarowałam sudokremem i było git. A normalnie bez kremu i w wielo i jedno czerwień. Potem się wietrzymy, leczymy, bez sensu.
A wiążemy w 2X, Jadze zęby nie idą, 5 mies.
Nie polecam smarować kremami i wsadzać w wielo,zatłuszczą się i nie będa dobrze chłonąć.
U nas tak tylko w upały,teraz jak jest chłodniej jest spokój. No i zęby strasznie dają czadu,chyba to przez to.
Odświeżam temat, chociaż nieco inne mam pytanie...
Mój synek ma wrażliwą skórę, w każdym razie tak mi się zdaje. Sama mam AZS od dziecka. Naszym problemem sa nie tyle odparzenia na pupce, tylko w różnych fałdkach. Byłam już z tym u 2 dermatologów (nie pomogli) i alergologa (pomogła, ale po zakonczeniu leczenia znów nam wraca). Najgorzej jest w zgięciu łokcia, pod pachami i na szyi. Nawet pachwiny nie wyglądają tak strasznie ani pupa. Ma też takie suche placki na klatce piersiowej i na pleckach (takie zaczerwienione) oraz na rekach. Wolne od tego są tylko tłusciutkie nóżki. Dodam, ze chodzimy w kieszonce, zwykle łapki schowane i stad się zastanawiam czy to nie z przegrzania, bo nogi są wolne od zmian i dobrze "przewietrzone". Synek ma 4 miesiące. Wcześniej miał wszędzie pełno potówek, teraz potówek mniej a te odparzenia i placki...
obstawiałabym azs, zwłaszcza że on często w pewnym momencie się pojawia, trzeci-czwarty miesiąc to właśnie niezły moment. Mój synek miał takie odparzenia, jak piszesz (przy czym pupa nie niemal nigdy odparzona nie była), a że był tłuściutki to stawialiśmy, że się zaparza - tyle, że chłopak się wyciągnął, a skóra w zgięciach się pogarszała. U nas to była alergia na kota, zdiagnozowana dopiero pół roku temu.
Alergolog pewnie dał jakąś maść, może steryd - jeśli pomogło i potem wróciło, znaczy się, że problem został zaleczony, a nie rozwiązany. Proponowałabym wrócić do alergologa, ewentualnie zmienić na innego, poszukać w diecie możliwych alergenów.
Często alergie u niemowląt powodują też zielone kupy, czasem problemy brzuszkowe, ulewania - jeśli któreś z tych problemów macie, dodatkowo świadczyłoby to o alergii, a to, że Ty masz problemy alergiczne, to zdecydowanie podnosi szanse na alergię u dziecka.
No niestety tego się obawiam, że to alergiczne jest. Aczkolwiek teraz jak jest chłodniej to jakby znów się zalecza lekko. Teraz smaruję tylko maścią z cynkiem i nawilżam. Wcześniej rzeczywiście był steryd z antybiotykiem i przeciwgrzybiczym (takie kombo). Moja dieta jest bardzo okrojona bo sama eliminuje sporo ze względu na alargię i endometriozę. Od wizyty u alergologa dodatkowo wyeliminowałam przyprawy i już wszystkie bakalie. Z typowych alergenów jem już chyba tylko przetwory mleczne (mało i rzadko), ale w sumie wszystko może uczulać...
Kupy zwykle nie są zielone (jeśli już to nieznacznie zielonkawe). Ulewanie niestety często się zdarza, a z brzuszkiem były problemy ale z nich wyrósł. Mam nadzieję, że jednak i skóra się poprawi, chociaż poniekąd jestem już pogodzona z wizją AZS. Mógłby chociaż z niego wyrosnąć, bo podobno niektórzy wyrastają.
ja bym te przetwory mleczne jako jedne z pierwszych eliminowała, jeśli dasz radę to choć na 3 tygodnie spróbuj z nich zrezygnować (tyle czasu alergen się wypłukuje), choć oczywiście jest ryzyko, że to coś wziewnego (jak nasze koty) i próby ograniczania diety będą strzałami kulą w płot. Tu jest wątek niemowlęco-alergiczny http://www.chusty.info/forum/showthread.php/96617-Krew-w-kupie-itd-Nietolerancja-bia%C5%82ek-mleka-temat-dla-pocz%C4%85tkuj%C4%85cych-mam-alergik%C3%B3w-(-dawny-wk%C5%82adanie-przedmiot%C3%B3w-do-ust-a-reakcja-uk%C5%82adu-pokarmowego)?highlight=krew może uda Ci się coś wyczytać mądrego.
Chyba spróbuję wyeliminować jeszcze te serki, chociaż jem ich mało, nieczęsto i średnio widzę korelację (w sensie po ich zjedzeniu nic się nie nasila raczej). Dzięki za pomoc :).
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.