PDA

Zobacz pełną wersję : Czy jest szansa, że to minie?



larwunia
23-04-2013, 23:54
Zaczynam się wciągać z wielo, idea bardzo do mnie przemawia, aspekt ekologiczny, zdrowotny i ekonomiczny przemawiają na plus. Lubię to uczucie satysfakcji, kiedy zamiast wyrzucać jednego pampka z drugim, bo poszła kupa za kupą, wystarczy tylko założyć czystą pieluszkę i tyle. Natomiast czuję się trochę rozczarowana realiami. W naszym przypadku wielorazowanie jest jednak nieco upierdliwe. Przede wszystkim dlatego, że mały w jednorazówce reaguje niezadowoleniem na kupkę, czasem na większe siku. Przy wielorazówkach, cokolwiek użyję, efekt ten sam, natychmiastowy płacz. Nie mamy przecieków, bo każde drobne siknięcie = natychmiastowe przewinięcie. Bywa, że zaraz po założeniu świeżej pieluszki, trzeba założyć nową bo znowu trochę nasiusiał. Godzina w wielorazówce to jest mega wyczyn. Ja rozumiem, że trzeba je zmieniać częściej, ale choinka co pół godziny, co 15 minut to trochę zbyt często, żeby normalnie funkcjonować.

Dopiero zaczynamy, więc testuję różne rozwiązania, mamy:

- otulacze + wkładka z mikrofibry, ręczniczki z Ikei, wkładka bambusowa, wkładka bambus-mikrofibra, wkładka do otulacza Milovia sucha pupa
- kieszonki z polarem

Efekt zawsze ten sam, małe siknięcie i od razu mega niezadowolenie. Dobiła mnie wkładka Milovia sucha pupa, która jest mega rewelacyjna, po zasikaniu macałam ją i była suchusieńka - moim zdaniem, ale mały jakoś i tak wyczuł, nie wiem może za szybko ją zmieniłam i ta wilgoć jeszcze nie zdążyła się odprowadzić.

Najbardziej jest to męczące z punktu widzenia spania, na noc nie ma szans żebym ryzykowała ciągłe pobudki. W dzień to też jest problem, bo do spania mam ochotę zakładać jednak jednorazówki :-(

Pytanie moje jest takie, czy to jest normalne, czy mi się trafił jakiś mega wrażliwy model? Czy to może jakoś minąć z czasem? Uznaję to jako największy minus, nie na tyle duży żeby rezygnować, ale trochę odstraszający.

marjen
24-04-2013, 00:17
wiesz odśnie budzenia się w nocy po/przy sikaniu to moja córa też długo się budziła po siku a nocą była głównie w pampkach... więc to może kwestia indywidualnej wrażliwości, a nie rodzaju pieluch.
zawsze możesz być na wielo ale nieortodoksyjnie - i wg humoru/pory dnia/planów swoich zakładać pampki :( jeśli nie znajdziesz innego wielorozwiązania

IwonaKM
24-04-2013, 01:10
a może to nie wina pieluszek, tylko taka "uroda" Twojego Dziecka, które daje Ci znać, że zrobiło siusiu. Może nie chodzi o to, ze ma mokro, tylko o to, ze coś z niego wyleciało.
Moja córeczka też domagała się zmiany pieluszki po każdym siku. Miałam okresy załamania, gdy zaczynało mi brakować pieluch, bo potrafiła i 20 jednego dnia ubrudzić.
3-4 zmiany od położenia jej spać do rana były standardem.
Gdy sztywno usiadła w 9 miesiącu życia, zaczęłam ją w nocy wysadzać, dzięki czemu pielucha była do rana sucha.

larwunia
24-04-2013, 09:29
zawsze możesz być na wielo ale nieortodoksyjnie - i wg humoru/pory dnia/planów swoich zakładać pampki :( jeśli nie znajdziesz innego wielorozwiązania

No właśnie chyba to na razie najlepsza opcja, żeby nie zwariować.


a może to nie wina pieluszek, tylko taka "uroda" Twojego Dziecka, które daje Ci znać, że zrobiło siusiu. Może nie chodzi o to, ze ma mokro, tylko o to, ze coś z niego wyleciało.
Moja córeczka też domagała się zmiany pieluszki po każdym siku. Miałam okresy załamania, gdy zaczynało mi brakować pieluch, bo potrafiła i 20 jednego dnia ubrudzić.
3-4 zmiany od położenia jej spać do rana były standardem.
Gdy sztywno usiadła w 9 miesiącu życia, zaczęłam ją w nocy wysadzać, dzięki czemu pielucha była do rana sucha.

Myślałam o tym, ale w jednorazówkach nie komunikuje, albo raczej bardzo rzadko komunikuje ( jak pieluszka jest bardzo zasiusiana ), więc chyba to jednak związek z rodzajem pieluszek ma. Mały od urodzenia był baaaaaaaaaaaardzo wrażliwy na zmianę temperatury, teraz mu trochę przechodzi, ale chyba ta wrażliwość wychodzi też w pieluchowaniu - nagłe ciepło+mokro.

owieczka33
24-04-2013, 14:55
Nie znam wkładek Milovia, ale my używamy bibułek jednorazowych, teraz BambinoMio (biodegradowalne, można wywalić do klopa) i nie ma problema. :) Mnie osobiście nie przekonywały nigdy wkłądki "sucha pielucha/pupa" wykonane z materiału, niezależnie jakiego.

Na pocieszenie- im dziecko starsze tym rzadziej będzie sikało i kupciało. Twój Aleksik ma dopiero miesiąc, tak że troszkę cierpliwości. :)

larwunia
25-04-2013, 00:14
Nie znam wkładek Milovia, ale my używamy bibułek jednorazowych, teraz BambinoMio (biodegradowalne, można wywalić do klopa) i nie ma problema. :) Mnie osobiście nie przekonywały nigdy wkłądki "sucha pielucha/pupa" wykonane z materiału, niezależnie jakiego.


Chyba o innych wkładkach myślisz, to nie są te takie cieniutkie wkładki z mikropolaru, które są pomiędzy pupą a tetrą czy wkładką chłonną. To jest po prostu wkładka chłonna, z jednej strony mikrofibra a z drugiej mikropolar i nie wierzyłam, ale sprawdziłam i faktycznie działa, ale to off topic.


Na pocieszenie- im dziecko starsze tym rzadziej będzie sikało i kupciało. Twój Aleksik ma dopiero miesiąc, tak że troszkę cierpliwości. :)

No właśnie to mnie troszkę pociesza i jeszcze fakt, że może dzięki temu szybciutko się odpieluchuje :lol:

ewinka
26-04-2013, 11:04
Ja bym się cieszyła z takiej wrażliwości ;) Pewnie, że może być dla Ciebie uciążliwe częste zmienianie pieluszki, ale po pierwsze mniejsze ryzyko odpażenia, a po drugie większe szanse na szybciej odpieluchowanie - oczywiście pod warunkiem, że nadal będziesz reagowała na znaki Maluszka. Powodzenia i nie zniechęcaj się! Przyzwyczaisz się ;)

JoShiMa
26-04-2013, 12:22
Najbardziej jest to męczące z punktu widzenia spania, na noc nie ma szans żebym ryzykowała ciągłe pobudki. W dzień to też jest problem, bo do spania mam ochotę zakładać jednak jednorazówki :-(
Ja zaczęłam używać wielorazówek dopiero w drugim miesiącu życia. Nie pamiętam dokładnie, ale A miała chyba z 1,5 m-ca. Ale na noc używałam jednorazówek z tego powodu o którym piszesz. I tak zostało. Tak samo zimą na wyjścia używałam jednorazówek z powodów logistycznych. Najnormalniej w świecie nie miałabym jak i gdzie przebrać dziecka. Może zastanów się nad systemem mieszanym i daj sobie jeszcze trochę czasu.

Atorianna
26-04-2013, 13:01
u nas taka "wrazliwosc" na siusiu i ta druga opcje minela tak po 3 miesiacu. juz tak nie reagowal po kazdym wyproznieniu placzem

larwunia
28-04-2013, 12:41
Dzięki dziewczyny, trochę mnie pocieszyłyście, cieszę się, że jest światełko w tunelu. Z systemu mieszanego nie mam zamiaru na razie rezygnować, ale chciałabym jednak zminimalizować użycie jednorazówek. Częsta zmiana pieluszek sama w sobie nie jest problemem, ale już zasikiwanie 3 pieluch w przeciągu 30 minut tak. Ostatnio zauważyłam, że jednak ciut lepiej jest z wkładką sucha pupa.

margolcia1006
08-05-2013, 15:34
No właśnie to mnie troszkę pociesza i jeszcze fakt, że może dzięki temu szybciutko się odpieluchuje :lol:

Mój Aleks też był taki wrażliwy na każde najmniejsze siknięcie. Zdarzało się i tak na początku że pieluchy prałam dwa razy dziennie. Obecnie ma 20 miesięcy wrażliwość pozostała ale jakoś odpieluchować się nie chce. Opornie nam to idzie... :roll:

larwunia
08-05-2013, 18:40
Mój Aleks też był taki wrażliwy na każde najmniejsze siknięcie. Zdarzało się i tak na początku że pieluchy prałam dwa razy dziennie. Obecnie ma 20 miesięcy wrażliwość pozostała ale jakoś odpieluchować się nie chce. Opornie nam to idzie... :roll:

To musi przyjść TEN moment, starszy co prawda był na jednorazówkach, ale pierwsze podejście do odpieluchowania, to była totalna porażka, potrafił stać posiusiany od góry do dołu i bawić się w najlepsze. Totalnie mu to nie przeszkadzało, odpuściłam, wróciliśmy do tematu za jakiś czas i poszło ekspresowo.


Natomiast u Aleksa widzę poprawę, bardzo pomogły nam wkładki sucha pupa albo kieszonki z mikropolarem. Nie zawsze je stosuję, a jednak trochę rzadziej już zmieniamy pieluchy, więc chyba jednak ta wrażliwość ciut się zmniejszyła.

margolcia1006
09-05-2013, 14:02
Mój Olek jak nasiusia do pieluchy albo zrobi kupę to od razu przychodzi do mnie klepie się po dupce i mówi "kupa zmienić" :lol: ale jak go wysadzam na nocnik to może na nim godzinami siedzieć a i tak nic nie zrobi. Mam nadzieję że z czasem w końcu załapie :roll:

andzia330
10-05-2013, 15:43
u mnie Starszej nie przeszkadzało, ze ma mokro, a Młodszy reaguje identycznie jak u Ciebie ;)

na noc zakładam jednorazówke (dzieki temu przesypia cale noce) a w dzien czesto zmieniam - corce tez tak zmieniałam ale nie dlatego, ze płakała tylko daltego, ze uwazam, ze lezenie w sikach(wszystko jedno czy w jedno czy wielorazowce) jest niefajne ;)

świetlik
12-05-2013, 20:40
Moja Jaga stęka, jak narobi kupona albo sik wygra z wkładką polarową... Na szczęście obecnie (5,5miesiąca) nocą już tak często się nie załatwia i może sobie spokojnie spać w wielorazie.
Może i u Ciebie po prostu trzeba poczekać?

larwunia
16-05-2013, 19:27
Zdecydowanie wsiąknęliśmy w temat wielorazówek, mimo niedogodności :). Nawet czasem na krótkie wyjścia udaje nam się wyjść w wielo :thumbs up:. Na razie jednak bez wyrzutów sumienia na noc idą jednorazówki i faktycznie poczekam, aż będzie mniej kup i sików. Pewnie za jakiś czas spróbuję, ale na razie ciągłe pobudki, usypianie dziecka rozbudzonego w środku nocy i spieranie kup w porze nocnej zdecydowanie do mnie nie przemawia. A ogólnie jest różnie, Aleks potrafi w kilka godzin "załatwić" prawie cały nasz zapas pieluch, ale z kolei dzisiaj mnie zszokował, bo przespał prawie 3 h, nie obudził się i nawet NIE PRZESIKAŁ!! Małymi kroczkami, ale do przodu ...